Pierwsza zasada w Nauce o Osiąganiu Bogactwa.

Rozdział 4 – Pierwsza zasada w Nauce o Osiąganiu Bogactwa.

 

Myśl to jedyna siła zdolna wyprodukować rzeczywiste bogactwa z bezkształtnej substancji pierwotnej. Materiał, z którego wszystko jest zrobione to substancja myśląca, a dominująca w owej substancji myśl o formie – tę formę stwarza.

Substancja pierwotna porusza się zgodnie ze swymi myślami. Wszystko co widzisz na świecie, każdy proces, który obserwujemy w naturze, to widzialny wyraz myśli zawartej w substancji pierwotnej. Myśląc o formie substancja przybiera ją; myśląc o ruchu – wykonuje go. W ten sposób powstały wszystkie rzeczy. Żyjemy w świecie myśli, a jest on częścią wszechświata myśli. Myśl o poruszającym się wszechświecie spowodowała, że nieuformowana substancja – przybrała formę układów planetarnych i w tejże formie pozostaje. Myśląca substancja przybiera formę swojej myśli i postępuje według niej.

Wypełniając myśl o krążących systemach słońc i światów, substancja przybiera formę tych ciał i kieruje nimi zgodnie ze swą myślą. Myśląc o formie wolno wzrastającego dębu, zachowuje się tak samo i produkuje drzewo, choć praca ta może zająć całe wieki. W dziele stwarzania owa nieuformowana pierwotna substancja zdaje się działać zgodnie z wytycznymi, które sama ustaliła. Innymi słowy, samo myślenie o dębie nie spowoduje nagle powstania w pełni ukształtowanego dorosłego drzewa, ale zapoczątkowuje ruch sił, które owe drzewo stworzą, zgodnie z ustalonymi regułami wzrostu.

Każda myśl rozumnej substancji pierwotnej o formie, powoduje stworzenie tej formy, lecz zawsze, a w każdym razie zazwyczaj, zgodnie z wcześniej ustalonymi regułami wzrostu i działania.

Myśl o domu o określonej konstrukcji, zaszczepiona w nieuformowanej substancji, nie sprawi, że ten dom natychmiast powstanie, ale spowoduje właściwy zwrot twórczych energii, od dawna działających w handlu i przemyśle, tak, że rezultatem będzie szybkie wybudowanie domu. Gdyby jednak nie było istniejących kanałów, którymi twórcza energia mogłaby efektywnie działać, wówczas dom zostałby stworzony bezpośrednio z substancji pierwotnej, bez oczekiwania na skutki powolnych procesów świata organicznego i nieorganicznego.

   Żadna myśl o formie nie może zostać odciśnięta w substancji pierwotnej, nie wywołując skutku w postaci stworzenia tej formy.

Człowiek jest centrum myślenia i potrafi tworzyć myśli. Wszelkie formy wytworzone przez ludzkie ręce, powstają najpierw w głowie człowieka. Nie możemy niczego ukształtować, dopóki o tym nie pomyślimy.

Do tej pory ludzie ograniczali swe wysiłki do pracy rąk, stosując wysiłek fizyczny w świecie form i starając się zmienić bądź zmodyfikować już istniejące. Rodzaj ludzki nie pomyślał dotąd, by podjąć próbę stwarzania nowych form przez odciśniecie myśli w bezkształtnej substancji pierwotnej.

Kiedy człowiek pomyśli o jakiejś formie, z materiału tworzącego formy naturalne stwarza tę, która powstała w jego umyśle. Jak dotąd, ludzie zrobili niewiele albo zupełnie nic w kwestii współpracy z nieuformowaną inteligencją – w kwestii pracy „z Ojcem”. Ludzie nie potrafią sobie wyobrazić, że mogliby dokonać tego, co Ojciec.

Jednostka zmienia kształt i modyfikuje istniejące formy pracą swych rąk, nie próbując odpowiedzieć sobie na pytanie o możliwość wytwarzania rzeczy z nieuformowanej substancji poprzez przekazywanie jej swych myśli.

Chcemy udowodnić, że jest to możliwe – że każdy może tego dokonać – chcemy też pokazać, jak to zrobić. Zaczniemy od sformułowania 3 zasadniczych tez:

Po pierwsze, twierdzimy że istnieje jedna pierwotna bezkształtna substancja, z której wszystko jest zrobione. Wszystkie pozornie różnorodne elementy są jedynie różnymi postaciami tej substancji. Wszelkie formy obecne w świecie organicznym i nieorganicznym są niczym innym jak rozmaitymi kształtami uformowanymi z tego samego materiału.

A jest to substancja myśląca – zawarta w niej myśl wytwarza formę w owej myśli zawartą. Myśl, element rozumnej substancji, stwarza kształty. Istota ludzka jest centrum procesów myślowych, zdolnym tworzyć oryginalne myśli. Jeżeli człowiek potrafi przekazać swą myśl pierwotnej myślącej substancji, to powoduje tym samym stworzenie lub formowanie rzeczy, o której pomyślał. Aby podsumować:

   Istnieje substancja myśląca z której wszystko jest zrobione i która, w swojej pierwotnej postaci przenika, penetruje i wypełnia przestrzeń we Wszechświecie.

   Myśl odciśnięta w tej substancji stwarza to co jest przedmiotem tej myśli. Człowiek może formować rzeczy w swoich myślach, a przez odciśnięcie swych myśli w bezkształtnej substancji pierwotnej, może spowodować powstanie rzeczy, o której myśli.

Ktoś mógłby spytać, czy jestem w stanie dowieść prawdziwości powyższych stwierdzeń, a ja bez zagłębiania się w szczegóły, mogę odpowiedzieć, iż potrafię to zrobić, zgodnie z prawami logiki i na podstawie doświadczenia.

Rozważając kiedyś o fenomenie materii i myśli doszedłem do koncepcji pierwotnej substancji myślącej. Myśląc o tej koncepcji doszedłem do odkrycia ludzkiej mocy kreowania form za pomocą myśli.

Ponadto eksperymentalnie stwierdziłem prawdziwość mojego rozumowania. To mój najmocniejszy dowód.

Jeśli jakaś osoba czytająca tę książkę wzbogaci się na podstawie wskazówek w niej zawartych, to jest to dowód na korzyść moich twierdzeń, ale jeśli każda osoba, która zastosuje się do przedstawionych w książce reguł, osiągnie bogactwo, to jest to mocny dowód do momentu, gdy ktoś postępując tak samo nie osiągnie dostatku.

Teoria jest słuszna do momentu, gdy czyjaś porażka ją podważy. A porażka nie jest możliwa, bo każdy, kto postąpi całkowicie zgodnie ze wskazówkami, na pewno osiągnie stan zamożności.

Stwierdziłem wcześniej, że ludzie bogacą się postępując w odpowiedni sposób, a żeby tak się stało, muszą zdobyć umiejętność właściwego myślenia.

Sposób, w jaki człowiek działa to bezpośredni skutek jego sposobu myślenia.

Aby postępować w oczekiwany przez siebie sposób, będziesz musiał nauczyć się myśleć tak, jak chcesz. To pierwszy krok na drodze do bogactwa.

A myśleć o tym, o czym chcesz myśleć oznacza – myśleć o PRAWDZIE, bez względu na iluzję.

Każda jednostka posiada wrodzoną, naturalną zdolność myślenia o tym, o czym chce myśleć. O wiele trudniejsze jest nie myślenie o rzeczach dostrzeganych przez nas w otaczającym nas świecie. Myślenie w oparciu o iluzje jest łatwe, myślenie o prawdzie ukrytej pod iluzją jest skomplikowane i wymaga większego wysiłku niż jakakolwiek inna praca. Żadnej pracy ludzie tak nie unikają niż długotrwałego, nieprzerwanego myślenia. Bo to praca najcięższa na świecie. Szczególnie wtedy, gdy prawda kłóci się z iluzjami.

Każda iluzja zaobserwowana w widzialnym świecie stara się wytworzyć formę w ludzkim umyśle. Można temu zapobiec w jeden sposób – koncentrując swe myśli na PRAWDZIE.

Patrzenie na iluzje ubóstwa wytwarza odpowiadające im formy w naszym umyśle, chyba, że uznasz prawdę, że biedy nie ma; że istnieje wyłącznie dostatek.

Myślenie o zdrowiu, gdy otaczają nas iluzje choroby albo myślenie o bogactwie, gdy wokół nas istnieją pozory ubóstwa wymaga siły, ale ktokolwiek ją posiądzie staje się panem swego umysłu. Taka osoba może pokonać przeznaczenie i mieć to, czego pragnie.

Tę moc można zdobyć wyłącznie uznając zasadniczy fakt ukryty za wszelkimi iluzjami, a mianowicie fakt istnienia myślącej substancji, z której wszystko jest stworzone.

Musi też dotrzeć do nas prawda, że każda myśl zawarta w tej substancji staje się formą i że człowiek może do tego stopnia oddziaływać swymi myślami na tę substancję, że spowoduje iż przybiorą one formę i widzialną postać.

Kiedy zdamy sobie z tego sprawę, opuszczą nas wszelkie lęki i wątpliwości, bo wiemy, że możemy stworzyć to, czego pragniemy, możemy otrzymać to co chcemy posiadać i możemy stać się kimkolwiek chcemy być. Pierwszym krokiem na drodze do bogactwa musi być twoja wiara w trzy zasadnicze stwierdzenia, przedstawione w tym rozdziale wcześniej. Powtórzę je, aby podkreślić ich znaczenie:

   Istnieje substancja myśląca z której wszystko jest zrobione i która, w swojej pierwotnej postaci przenika, penetruje i wypełnia przestrzeń we Wszechświecie.

   Myśl odciśnięta w tej substancji stwarza to co jest przedmiotem tej myśli.

   Człowiek może formować rzeczy w swoich myślach, a przez odciśnięcie swych myśli w bezkształtnej substancji pierwotnej, może spowodować powstanie rzeczy o której myśli.

 

Musisz odłożyć na bok inne koncepcje dotyczące wszechświata i skoncentrować się na wymienionych powyżej fundamentalnych założeniach, tak by zakodowały się w twojej głowie i stały się dla ciebie normą. Powtarzaj powyższe zdania, czytaj wciąż na nowo. Zapamiętaj każde słowo, rozważaj je, aż ugruntujesz swą wiarę w ich treść.

Gdy pojawią się wątpliwości, odrzuć je. Nie słuchaj argumentów przeczących mojej koncepcji. Nie słuchaj kazań w kościołach ani nie bierz udziału w wykładach, które prezentują teorie sprzeczne z tą, którą prezentuję. Nie czytaj książek ani pism nauczających czegoś odmiennego. Jeśli pogubisz się w zrozumieniu, wierze i zaufaniu dla prezentowanej tu koncepcji wszechświata, wszelkie twoje wysiłki pójdą na marne.

Nie pytaj dlaczego te rzeczy miałyby być prawdziwe, nie zastanawiaj się też w jaki sposób mogą być prawdziwe. Po prostu w nie uwierz.

   Nauka o bogaceniu się zaczyna się od pełnej akceptacji.

Sprawdź dotychczas opublikowane rozdziały – TUTAJ

Jeśli to co przeczytałeś uważasz za wartościowe – przekaż link do mojego bloga swoim znajomym.

Podziel się swoimi poglądami zostawiając komentarz.

Już niedługo kolejny rozdział tej niesamowitej książki, której autorem jest Wallace Wattles.

 

Pozdrawiam Cię

Marek Zadęcki.

Reklamy

Czy ktoś ma wyłączny monopol na szanse?

Rozdział 3 – Czy ktoś ma wyłączny monopol na szanse?

NIKT NIE JEST BIEDNY DLATEGO, ŻE INNI ZMONOPOLIZOWALI STAN zamożności i ogrodzili murem. Niektóre rodzaje biznesu mogą być dla ciebie niedostępne, ale jest wiele innych, które możesz wykorzystać.

W różnych okresach fala sukcesu i możliwości płynie w różnych kierunkach, w zależności od potrzeb ogółu i osiągniętego przezeń stopnia społecznego rozwoju.

Istnieje mnóstwo okazji dla osób płynących z prądem. Na przykład robotnicy, jako poszczególne osoby i jako klasa społeczna nie są pozbawieni możliwości. Nie jest tak, iż kapitaliści tłumią ich równość, że są uciskani i gnębieni przez korporacje i wielki biznes. Jako grupa społeczna robotnicy sami określili swoje miejsce nie postępując w odpowiedni sposób.

Klasa pracująca może stać się klasą panującą, o ile tylko zacznie robić rzeczy we właściwy sposób. Prawo rządzące bogactwem jest bowiem takie same dla wszystkich. Robotnicy musza się tego nauczyć, bo jeśli nie zmienią sposobu postępowania, pozostaną tam gdzie są. Warto pamiętać, że poszczególnych pracowników nie powinna ograniczać nieznajomość tych praw przez ogół klasy robotniczej – każdy z nich może samodzielnie popłynąć z prądem sposobności do osiągnięcia bogactwa, a ta książka powie mu jak to zrobić.

Nikt nie cierpi ubóstwa z powodu niedoboru bogactw – istnieje ich dużo więcej niż potrzeba, by skorzystali zeń wszyscy. Z materiałów budowlanych dostępnych w USA można by dla każdej amerykańskiej rodziny zbudować Pałac wielki niczym waszyngtoński Capitol. Dzięki intensywnemu rolnictwu byłoby dość wełny, bawełny, lnu, jedwabiu, by każdy mógł sie wystroić niczym Salomon w czasach największej świetności, a jedzenia wystarczyłoby, aby każdy najadł sie do syta.

Widoczne zasoby są praktycznie niewyczerpalne, zaś zasoby niewidoczne są rzeczywiście niewyczerpalne.

Wszystko na ziemi jest wykonane z pierwotnej substancji, która daje początek wszystkiemu. Powstają coraz to nowe formy, te starsze zanikają, lecz wszystkie są ukształtowane przez jedną rzecz.

Zasób owego bezkształtnego surowca, czy też substancji pierwotnej jest nieograniczony. Powstał z niej świat, ale nie została ona wykorzystana w całości.

Wolne przestrzenie pomiędzy różnymi formami świata widzialnego przenika i wypełnia substancja pierwotna, bezkształtny surowiec. Można zrobić jeszcze dziesięć tysięcy razy więcej niż już zrobiono, a nawet wówczas istniejący we wszechświecie zapas surowców nie zostałby wyczerpany.

Nikt zatem, nie jest biedny z powodu ubóstwa natury.

Natura to niewyczerpalny zapas bogactw – nigdy ich nie zabraknie. Substancja pierwotna żyje dzięki twórczej energii i nieustannie wytwarza nowe formy. Gdy zasób materiałów niezbędnych w budownictwie zostanie wyczerpany, powstaną nowe. Gdy ziemia stanie się jałowa, tak że żywność i rośliny włókienne nie będą już na niej rosły, zostanie ona odnowiona albo powstanie więcej ziemi. Kiedy wyczerpią się zasoby złota i srebra, a ludzkość wciąż będzie na etapie społecznego rozwoju, który wymaga tych surowców – z bezkształtnej pierwotnej substancji powstanie więcej złota i srebra. Ów pierwotny surowiec odpowiada na potrzeby rodzaju ludzkiego; nie pozwoli by światu brakowało czegokolwiek.

Odnosi sie to do wszystkich ludzi. Ludzka rasa jako całość jest zawsze wystarczająco bogata, a jeśli jednostki cierpią niedostatek, to dlatego, że nie idą drogą, która innych zaprowadziła do bogactwa.

Bezkształtna, pierwotna substancja jest inteligentna. To substancja, która myśli.

Jest żywa i zawsze dąży do pełni życia.

Naturalnym i wrodzonym instynktem jest chęć, by przeżyć więcej. W naturze inteligencji jest by się rozwijać, świadomość próbuje przekroczyć granice i znajdować coraz pełniejszy wyraz. Świat form został stworzony przez bezkształtną żywą substancje, która przybiera formę, by wyrazić się w sposób bardziej pełny.

Świat jest wspaniałą ostoją życia i zawsze zmierza tam, gdzie życia jest więcej i gdzie funkcjonuje ono w sposób bardziej pełny.

Natura została ukształtowana tak, by sprzyjać rozwojowi życia – jest on dla niej najważniejszym elementem pobudzającym. W związku z tym natura szczodrze dostarcza wszystkiego, co przyczynia sie do powstania i rozwoju życia. Nie może niczego zabraknąć, chyba, że Bóg chciałby zaprzeczyć samemu sobie i zniweczyć swe własne dzieła.

Nie jesteś biedny dlatego, że zasoby bogactw są niewystarczające. Jest faktem, który przeanalizuje nieco dalej, że osoba postępująca i myśląca w odpowiedni sposób jest w stanie mieć kontrole nawet nad ową bezkształtną substancją pierwotną.

Jeśli to co opublikowałem uważasz za wartościowe, przekaż link do mojego bloga swoim znajomym.

Jeśli masz jakieś uwagi, lub wątpliwości – zostaw swój komentarz poniżej

Możesz również napisać do mnie. Mój e-mail znajdziesz w zakładce O mnie.

Już wkrótce kolejny rozdział tej opublikowanej w 1910 roku (a jakże aktualnej) książki.

Spis wszystkich opublikowanych rozdziałów znajdziesz TUTAJ

Pozdrawiam Cię

Marek Zadęcki.

Istnieje Nauka Jak Byc Bogatym

Rozdział 2 – Istnieje Nauka Jak Być Bogatym.

Istnieje nauka zajmująca sie badaniem procesu bogacenia sie i jest to nauka ścisła, jak algebra czy arytmetyka. Istnieją określone prawa rządzące procesem osiągania majętności, a ktokolwiek je pozna i będzie postępował zgodnie z nimi, wzbogaci sie z matematyczna pewnością.

Posiadanie pieniędzy i dóbr jest rezultatem robienia czynności w określony sposób, a ci, którzy to robią – celowo lub przez przypadek – bogacą się, podczas gdy ci, którzy nie robią rzeczy w ów określony sposób – bez względu na to jak wiele trudu w to włożą i jakie posiadają umiejętności – pozostaną ubodzy.

To prawo natury, że takie same przyczyny powodują jednakowe skutki, a zatem każdy mężczyzna lub kobieta, którzy nauczą sie robić rzeczy we właściwy sposób niezawodnie pomnożą swój majątek.

Prawdziwość powyższego stwierdzenia pokazują następujące fakty:

Bogacenie się nie jest kwestią środowiska, bo, gdyby tak było, wszyscy ludzie z określonej okolicy stawaliby się zamożni. Wszyscy mieszkańcy danego miasta byliby bogaci, a wszyscy ludzie zamieszkujący inne miasto żyliby w biedzie. Tak samo mieszkańcy jednego stanu pozostawaliby w dostatku, podczas gdy mieszkańcy sąsiedniego stanu cierpieliby ubóstwo.

Tymczasem wszędzie bogaci i biedni żyją obok siebie, w tym samym środowisku, nierzadko wykonują te same zawody. Kiedy dwóch ludzi mieszka w tej samej okolicy, pracują w jednej branży, a jeden z nich staje sie bogaty, gdy drugi pozostaje biedny, to sytuacja ta pokazuje, że możliwość osiągnięcia bogactwa nie zależy w istotnym stopniu od środowiska. Niektóre środowiska są z pewnością bardziej sprzyjające niż inne, ale jeśli zdarza sie, że spośród dwóch ludzi działających w tej samej branży i okolicy, jeden zdobywa majątek, a drugi jest biedny, to wniosek jest następujący: osiągniecie bogactwa jest rezultatem działania w ściśle określony sposób.

Ponadto, umiejętność działania we właściwy sposób nie jest związana wyłącznie z posiadaniem talentu, gdyż wielu bardzo utalentowanych ludzi pozostaje w ubóstwie, a bogacą się ludzie mający talentu o wiele mniej.

Gdy poddamy analizie osoby, które osiągnęły bogactwo, dojdziemy do wniosku, że pod każdym względem są przeciętni, nie mają więcej talentu czy umiejętności od innych ludzi. Z całą pewnością nie wzbogacili się z powodu talentów czy umiejętności, których inni nie posiadają, lecz dlatego, że zdarzyło im się postępować w określony sposób.

Bogacenie się to nie kwestia oszczędzania czy gospodarności. Ludzie skąpi nierzadko są biedni, podczas gdy rozrzutni często się bogacą.

Osiąganie majątku nie ma też związku z robieniem rzeczy, które inni zaniedbują, bo ludzie prowadzący interesy w tej samej branży podejmują niemal identyczne działania, jeden z nich mnoży majątek, gdy drugi jest biedny i bankrutuje.

Na podstawie powyższych przesłanek musimy dojść do wniosku, że bogacenie się jest wynikiem robienia rzeczy w określony sposób.

Jeśli bogacenie się jest wynikiem działania w określony sposób i jeśli te same przyczyny wywołują takie same efekty, to każdy mężczyzna czy kobieta postępujący we właściwy sposób osiągnie bogactwo – a konkluzja ta powstała na podstawie nauki ścisłej.

Pojawia się pytanie, czy ten określony sposób nie jest na tyle trudny, że tylko nieliczni potrafiliby go zastosować. Na podstawie wcześniejszych rozważań możemy stwierdzić, że tak nie jest (gdy weźmiemy pod uwagę wrodzone możliwości).

Zarówno ludzie utalentowani jak i beztalencia osiągają bogactwo; ludzie o niezwykłym intelekcie i pospolici durnie się bogacą, ludzie silni pomnażają swój majątek, podobnie jak chorowici i słabi.

Pewien elementarny poziom umiejętności myślenia i rozumienia jest oczywiście niezbędny, jednak każdy kto jest w stanie zrozumieć te słowa, bez wątpienia może się wzbogacić.

Doszliśmy też do wniosku, że nie chodzi o środowisko. Do pewnego stopnia miejsce odgrywa role, bo trudno oczekiwać, że sukces przyniesie nam interes prowadzony w sercu Sahary.

Osiąganie bogactwa oznacza konieczność robienia interesów z ludźmi i bycia tam, gdzie są ludzie, z którymi utrzymujemy kontakty handlowe, a jeśli są oni skłonni załatwiać z tobą określone sprawy tak jak ty tego oczekujesz, to oczywiście lepiej dla ciebie.

Ta zasada działa w odniesieniu do całego twojego środowiska. Jeśli ktokolwiek w twoim mieście jest w stanie zdobyć majątek, ty też możesz to zrobić, a jeśli ktokolwiek w twoim stanie potrafi sie wzbogacić, przed tobą otwarte są te same możliwości.

I znów, nie chodzi tu o wybór jakiejś konkretnej branży czy zawodu. Ludzie dorabiają sie majątku w każdej branży i w każdym zawodzie, podczas gdy inni wykonujący te same profesje sąsiedzi pozostają w ubóstwie.

To prawda, że najlepsze wyniki osiągniesz działając w branży, która lubisz, która jest dla ciebie stosowna. Jeśli posiadasz jakieś dobrze rozwinięte talenty, bez wątpienia najlepiej sprawdzisz sie w biznesie, który ich wymaga. Podobnie najlepsze wyniki osiągniesz w biznesie dobrze dopasowanym do twojej okolicy: budka z lodami lepiej sprawdzi sie w ciepłym klimacie, niż na Grenlandii, a połów łososi przyniesie lepsze efekty na północnym zachodzie USA niż na Florydzie, gdzie łososi po prostu nie ma.

Jednak, poza tymi ogólnymi zależnościami, wzbogacenie się nie zależy od tego, w jaki biznes się zaangażujesz, ale od tego czy nauczysz się postępować we właściwy sposób. Jeśli obecnie zajmujesz się biznesem i w twojej okolicy jesteś jedyną osobą w danej branży, której się nie powiodło, to dlatego, że nie postępujesz w odpowiedni sposób, podczas gdy inni – jak najbardziej.

Brak kapitału nie stanowi dla nikogo przeszkody w osiągnięciu bogactwa. To prawda, że posiadanie kapitału pozwala na łatwiejsze i szybsze zyski, ale przecież osoba posiadająca kapitał już przez sam ten fakt jest zamożna – nie do niej więc odnoszą się rozważania, jak stać się bogatym. Bez względu na to jak jesteś biedny, jeśli zaczniesz działać w określony sposób, zaczniesz się bogacić i zaczniesz wchodzić w posiadanie kapitału. Zdobywanie kapitału jest częścią procesu osiągania zamożności – jego posiadanie jest jednym ze skutków postępowania we właściwy sposób.

Możesz być najbiedniejszą osobą na kontynencie, możesz być zadłużony po uszy. Możesz nie mieć przyjaciół, wpływów ani środków, ale jeśli zaczniesz właściwie postępować, bez wątpienia będziesz się bogacił, ponieważ te same przyczyny muszą wywołać te same skutki. Jeśli nie masz kapitału, możesz go zdobyć. Jeśli zajmujesz się niewłaściwym biznesem, możesz zaangażować się w ten odpowiedni dla ciebie. Jeśli okolica jest niesprzyjająca, możesz ją zmienić.

Możesz tego dokonać, gdy w obecnej firmie i w obecnym miejscu zamieszkania, zaczniesz postępować w sposób gwarantujący sukces. Musisz zacząć żyć w zgodzie z prawami rządzącymi wszechświatem.

Powyższy rozdział pochodzi z fenomenalnego dzieła Walace Wattles’a „Naukowa metoda bogacenia się”.

Jeśli to co przeczytałeś uważasz za wartościowe – przekaż link do mojego bloga swoim znajomym.

Jeśli masz wątpliwości – podziel się nimi umieszczając swój komentarz.

Już niedługo opublikuję kolejny rozdział.

Pozdrawiam

Marek Zadęcki.

Prawo do bycia bogatym

Rozdział 1 – Prawo do bycia bogatym

Cokolwiek chwalebnego by rzec o ubóstwie, pozostaje faktem, że nie da się żyć pełnią życia i odnosić sukcesów, o ile nie jesteś bogaty. Nikt nie jest w stanie rozwinąć w pełni swego talentu czy osiągnąć pełni rozwoju duchowego, o ile nie ma dużej ilości pieniędzy, bowiem, aby kształtować dusze czy rozwijać talent, potrzebujesz mnóstwa rzeczy – a więc także pieniędzy, aby je kupić.

Człowiek rozwija swój umysł, dusze i ciało, czyniąc właściwy użytek z przedmiotów, a społeczeństwo jest tak zorganizowane, że aby stać się posiadaczem tych przedmiotów, musisz mieć pieniądze. A zatem, u podstaw wszelkiego postępu, rozwoju leży nauka bogacenia się. Celem wszelkich form życia jest rozwój, a wszystko, co żyje, ma prawo do takiego poziomu rozwoju, jaki jest w stanie osiągnąć.

Ludzkie prawo do życia oznacza prawo do wolnego, niczym nie ograniczonego użytkowania wszelkich rzeczy niezbędnych do najpełniejszego umysłowego, duchowego czy fizycznego rozwoju; innymi słowy oznacza prawo do bogacenia się.

W tej książce nie będę mówił o bogactwie w sposób metaforyczny. Być bogatym to nie znaczy zadowalać sie niewielka ilością. Nikt nie powinien czuć się usatysfakcjonowany małością, jeśli jest w stanie używać i cieszyć sie rzeczami o wiele większymi. Celem natury jest postęp i rozwój życia, a każdy człowiek powinien posiadać wszystko to, co służy sile, elegancji, pięknu i bogactwu życia. Akceptować mniej znaczy grzeszyć.

Człowiek bogaty to ten, który posiada wszystko co niezbędne, a jego życie ograniczone jest wyłącznie pułapem osobistych możliwości. Każdy, kto nie posiada dużej ilości pieniędzy, nie jest w stanie mieć wszystkiego co zapragnie.

Życie osiągnęło znaczący postęp i stało się tak złożone, że nawet najbardziej przeciętni ludzie potrzebują dużego majątku, by żyć w sposób choćby zbliżony do tego, co określamy pełnią życia. Rzeczą naturalną jest, że każdy chciałby osiągnąć maksimum swoich możliwości. Pragnienie wykorzystania własnych możliwości jest nieodłącznym składnikiem ludzkiej natury; nie unikniemy chęci bycia wszystkim tym, czym być możemy. Życiowy sukces to stanie się kimś, kim chcesz być. Stać się tym kimś możesz używając rzeczy, a używać ich w sposób nieograniczony możesz tylko jeśli staniesz się na tyle majętny, by je kupić. Najistotniejszym elementem wiedzy jest więc zrozumienie naukowych podstaw bogacenia się.

Nie ma nic złego w pragnieniu bycia bogatym. Pożądanie bogactwa oznacza tak naprawdę potrzebę bogatszego, pełniejszego i bardziej obfitego życia – a to chwalebne pragnienie. Osoba, która nie pragnie żyć bardziej dostatnio, jest anormalna, a wiec również osoba, która nie chce mięć takiej ilości pieniędzy, która pozwoliłaby jej kupić wszystko czego pragnie, jest anormalna.

Istnieją trzy bodźce dla których żyjemy: żyjemy dla ciała, dla umysłu i dla duszy. Żaden z nich nie jest lepszy czy bardziej święty od pozostałych. Wszystkie są jednakowo pożądane i celowe, a żaden z nich – ciało, umysł czy dusza – nie żyje w sposób pełny, jeśli którykolwiek z pozostałych pozbawiono pełnego życia i ekspresji. Nie jest właściwym, ani szlachetnym, by żyć tylko dla duszy, wypierając się rozumu czy ciała, tak samo, jak źle jest żyć tylko dla umysłu, zaprzeczając wartości ciała czy duszy.

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak ohydne są skutki życia dla ciała, gdy człowiek zaniedbuje dusze i umysł. Widzimy więc, że prawdziwe życie oznacza pełne wyrażenie wszystkiego, co człowiek może dać poprzez swe ciało, umysł i dusze.

Cokolwiek by mówić, nikt nie może czuć się naprawdę szczęśliwy czy zadowolony, o ile jego ciało, umysł i dusza nie żyją pełnią życia – dotyczy to każdej pełnionej przez nie funkcji. Prawdopodobieństwo, że dana umiejętność nie została wykorzystana, a jakaś funkcja nie został spełniona – oznacza niespełnione pragnienie. Pragnienie bowiem to potencjał szukający ekspresji, albo funkcja szukająca spełnienia.

Ludzkie ciało nie może żyć w sposób pełny bez dobrego jedzenia, wygodnych ubrań, ciepłego schronienia oraz wolności od ciężkiej pracy – odpoczynek i rekreacja też są niezbędne.

Pełni życia umysłowego nie da się osiągnąć bez książek i czasu, by je studiować, bez możliwości podróżowania i prowadzenia obserwacji, czy bez towarzystwa na odpowiednim poziomie intelektualnym.

Pełnia życia umysłowego wiąże się również z potrzeba intelektualnej rozrywki, człowiek powinien otoczyć się wszelkimi dziełami sztuki i pięknymi przedmiotami, których jest w stanie używać i które potrafi docenić.

By nasza dusza mogła żyć w sposób pełny, potrzebujemy miłości, a ubóstwo przeszkadza w miłości.

Największą radość człowiek znajduje w obdarowywaniu tych, których kocha; miłość w najbardziej naturalny i spontaniczny sposób wyraża się w dawaniu. Ten, kto nie może dać, nie spełnia się w roli rodzeństwa, rodzica, obywatela, czy wreszcie człowieka. To na używaniu dóbr materialnych zasadza się pełnia życia fizycznego, umysłowego i duchowego. A zatem najważniejsze jest, by każda jednostka osiągnęła bogactwo.

Jest absolutnie właściwe to, że pożądasz dostatku. To nieuniknione, jeśli jesteś normalną kobietą lub mężczyzną. Jak najbardziej właściwym jest również to, byś skupił całą uwagę na naukowych podstawach osiągania bogactwa, bo to najpotrzebniejsze i najbardziej szlachetne ze wszystkich przedmiotów naukowych badań. Jeśli zaniechasz przeczytania tej rozprawy, nie wywiążesz się z obowiązku wobec siebie, Boga i ludzkości, bo większej przysługi nad danie z siebie wszystkiego, ani Bogu, ani ludzkości nie możesz wyświadczyć.