Dość manipulacji hipermarketów – cz.IX

Powiedzmy stanowcze DOŚĆ manipulacji hipermarketów, koniec hipokryzji

Czy braliście udział w powszechnie orga-nizowanych promoc-jach w hipermarke-tach? Czy nie czuliście się zobowiązani dokonać zakupu całego produktu (np. jogurtu, soku, czy zupki itp.), którego próbowaliście? Nie myśleliście sobie czasami: „Ten pan (ta pani) był (była) tak bardzo miły (miła) i z takim przekonaniem zachwalał (zachwalała) produkt, że warto go kupić, tym bardziej, że będzie miał (miała) jakiś niewielki procent od sprzedaży” …

Tak oto wpadacie w kolejny czynnik manipulacji:

Dziewiąty czynnik: NAKARM ICH ZA „DARMO” A ONI USTAWIĄ SIĘ W KOLEJCE BY ZA TO ZAPŁACIĆ

 

Przyjrzyjcie się tym przyjacielskim ludziom w hipermarketach, którzy rozdają „darmowe” próbki. Badania wykazały, że ponad 90% klientów, którzy spróbowali pewnych produktów, kupi je. Z czego wynika ta astronomiczna wprost efektywność? To bardzo proste – umiejętne podkreślenie zalet produktu – często prowadzi do impulsywnych zakupów. Poczucie winy jest również ważnym czynnikiem, sprawiającym, że klienci czują się zobowiązani do kupienia produktu, który otrzymali za „darmo”. Sklepy nie dbają o to, na jakich zasadach to działa. One po prostu wiedzą, że rozdawanie próbek zwiększa sprzedaż. Jak wszyscy wiemy, nie ma nic takiego jak darmowy obiad. Następnym razem, gdy zaoferują ci spróbowanie próbki, pamiętaj, że nie ma również nic takiego jak darmowa próbka.

Trzeba również pamiętać, że wszystkie osoby, które rozdają „darmowe” próbki mają ustaloną stawkę godzinową, która jest niezależna od ilości sprzedanego towaru. Zazwyczaj są to studenci lub pracownicy hipermarketu. Wzbudzenie poczucia winy u klienta i przekonanie go do kupienia produktu, którego próbkę otrzymał to dla nich codzienność. Na odprawach managerowie poszczególnych działów starają się (co jest również przejawem manipulacji z ich strony) motywować podległych sobie pracowników do aktywniejszej sprzedaży, za którą (dla najbardziej aktywnych) obiecują nagrodę.

Dla nas klientów wniosek jest jeden – korzystajmy z promocji i degustacji do woli. NIE MUSIMY WCALE KUPOWAĆ proponowanych nam produktów. Wszelkie koszty poniesione przez hipermarket na promocję, reklamę i „darmowe” próbki są już wliczone w cenę nabywanego produktu i tak skalkulowane by osiągnąć zamierzony (zazwyczaj co najmniej 40%) zysk.

 

Jeśli uważasz ten wpis za wartościowy – przekaż link do niego swoim znajomym. Możesz również (będzie to mile widziane) zostawić komentarz.

Pozdrawiam

Marek Zadęcki.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s