Rozwijanie umiejętności

Rozdział 14 – Wrażenie rozwoju

 

Bez względu na to, czy zmienisz swój zawód, czy też nie, na początku twoje czyny muszą dotyczyć działalności, którą aktualnie się zajmujesz.

Możesz przejść do biznesu, w który chcesz się zaangażować, używając w konstruktywny sposób firmy, w której działasz obecnie – wykonując codzienną pracę w ustalony sposób.

Jako że twój biznes polega na prowadzeniu interesów z innymi ludźmi, osobiście lub za pomocą listów, kluczowym celem wszystkich twoich wysiłków musi być przekazanie ich umysłom wrażenia rozwoju.

To właśnie rozwoju poszukują ludzie. Tak działa w nich pęd nieuformowanej inteligencji poszukującej pełniejszej ekspresji.

Pragnienie osiągania zysku jest czymś naturalnym; jest najważniejszą siłą napędową wszechświata. Na tym pragnieniu oparte są wszelkie ludzkie działania.

Ludzie chcą mieć więcej chleba, ubrań, lepszy dom, więcej luksusu, piękna, wiedzy, przyjemności – rozwoju w jakiejś dziedzinie, chcą więcej życia.

Każda żyjąca istota musi się nieustannie rozwijać; gdzie zanika rozwój życia, tam natychmiast pojawia się rozkład i śmierć.

Człowiek instynktownie zdaje sobie z tego sprawę, dlatego ciągle dąży do tego, by mieć więcej. Prawo nieustannego przyrostu ustalił Jezus w przypowieści o talentach: tylko ci, którzy zdobędą więcej, dostaną cokolwiek; a temu, kto nie pragnie przyrostu, nawet to, co posiada będzie odebrane.

Pragnienie powiększenia stanu majątkowego nie jest niczym godnym potępienia.

To po prostu pragnienie pełniejszego życia. To aspiracje.

A ponieważ jest to najsilniejszy instynkt ludzkiej natury, wszystkich mężczyzn i kobiety pociągają ci, którzy mogą zapewnić im więcej środków do życia.

Postępując we wskazany na kolejnych stronach sposób, zapewnisz sobie nieustanny przyrost dóbr, skorzystają też ci, z którymi prowadzisz interesy.

Jesteś twórczym centrum, z którego przyrost jest dostarczany wszystkim.

Bądź tego pewien i upewnij co do tego innych, mężczyzn, kobiety i dzieci, z którymi masz kontakt. Nieważna jest wielkość transakcji, nawet jeśli będzie to sprzedaż cukierka małemu dziecku, uzupełnij ją myślą o uzyskaniu przyrostu dóbr i  upewnij się, że klient był pod jej wrażeniem.

Niech wszystko, czym się zajmujesz robi wrażenie rozwoju, tak aby ludzie odnieśli wrażenie, że jesteś „ jednostką stymulująca rozwój”, i że sprzyjasz rozwojowi wszystkich, którzy robią z tobą interesy. Nawet ludziom, z którymi kontaktujesz się na stopie towarzyskiej, którym niczego nie próbujesz sprzedać, przekaż myśl o przyroście dóbr.

Będziesz mógł przekazywać innym te myśl dzięki swej niezachwianej wierze, że ty osobiście doświadczasz przyrostu i dzięki temu, że twa wiara będzie inspirować, wypełniać i przenikać każde działanie.

Rób wszystko czym się zajmujesz z pełnym przekonaniem, że jesteś osobowością stymulującą rozwój i zapewniasz rozwój innym ludziom.

Poczuj, że się bogacisz i że przez to wzbogacasz innych i wszyscy odnoszą dzięki temu korzyści.

Nie chwal się swym sukcesem i nie mów o nim bez potrzeby; prawdziwa wiara nigdy nie szuka poklasku. Kiedy tylko napotkasz osobę chełpliwą możesz być pewien, że tak naprawdę ukrywa ona swe wątpliwości i obawy. Ty po prostu miej wiarę i pozwól jej oddziaływać na każdą zawieraną transakcję. Pozwól, by każdy czyn, ton czy spojrzenie wyrażały cichą pewność, że osiągasz bogactwo – że już jesteś bogaty. Słowa nie będą konieczne, by przekazać to innym. Sama twoja obecność pozwoli im poczuć ów przyrost; znów będziesz ich przyciągał.

Musisz wywrzeć na innych takie wrażenie, by czuli, że obcując z tobą sami uzyskują przyrost. Musisz wiedzieć, że dajesz im większą wartość użytkową niż gotówka, którą otrzymujesz od nich.

Odczuwaj w związku z tym zasłużona dumę i pozwól, by wszyscy o tym wiedzieli, a nie będziesz narzekał na brak klientów. Ludzie pójdą tam, gdzie czeka ich zysk, a najwyższa siła, która pragnie przyrostu we wszystkim i która wie wszystko, skieruje się ku tobie i ku ludziom, którzy nigdy o tobie nie słyszeli. Twój biznes osiągnie gwałtowny zysk, będziesz zaskoczony nieoczekiwanymi korzyściami, jakie na ciebie spłyną. Z dnia na dzień będziesz mógł załatwiać większe interesy, zapewniać sobie większe zyski i zmienić swe zajęcie na bardziej dla ciebie stosowne, jeśli tego zapragniesz.

Czyniąc to wszystko nigdy nie trać wizji tego, o czym marzysz, twej wiary ani celu, do którego zmierzasz.

Pozwól, że dam ci jeszcze jedno ostrzeżenie dotyczące motywacji: strzeż się podstępnej pokusy, by przejąć władzę nad innymi ludźmi.

Nic nie sprawia nie w pełni uformowanemu umysłowi większej przyjemności niż posiadanie władzy czy dominacja nad innymi. Pragnienie by rządzić, dla zaspokojenia swego egoizmu zawsze było przekleństwem świata. Przez niezliczone wieki królowie i lordowie zraszali ziemię krwią w bitwach, które miały przynieść im zwiększenie wpływów – nie po to, by zapewnić wszystkim pełniejsze życie, lecz, aby zyskać więcej władzy dla siebie.

Dziś główny motyw w świecie biznesu i przemysłu jest podobny: ludzie ustawiający swe armie dolarów, łamią serca i niszczą życie milionów w szaleńczej pogoni za władzą nad innymi. Królów handlowych tak samo jak politycznych inspiruje żądza władzy.

Uważaj na pokusę poszukiwania władzy, na chęć stania się panem, po to, by uznano cię za kogoś stojącego ponad innymi, by robić na innych wrażenie manifestując swój dostatek itp.

Umysł, który szuka dominacji nad innymi, to umysł zawodnika, a umysł uczestniczący we współzawodnictwie nie jest twórczy. By zapanować nad swoim środowiskiem i przeznaczeniem wcale nie musisz rządzić innymi ludźmi. Tak naprawdę, jeśli zaangażujesz się w walkę o wysokie stanowiska, zostaniesz przez los i środowisko pokonany, a osiągnięcie przez ciebie bogactwa będzie możliwe jedynie jako dzieło przypadku.

Chroń swój umysł przed chęcią współzawodnictwa! Nigdzie na zawarto lepszego określenia głównej zasady twórczego działania niż w „Golden Rule” Jonesa z Toledo:

„Tego, czego chcę dla siebie, pragnę także dla innych.”

Jeśli to o czym piszę uważasz za wartościowe – przekaż link do mojego bloga swoim znajomym.

Podziel się swoimi spostrzeżeniami umieszczając swój komentarz.

Dotychczas opublikowane rozdziały książki Wallace’a Wattles’a “Naukowa teoria bogacenia się” znajdziesz TUTAJ

Już niedługo kolejny rozdział.

Pozdrawiam Cię

Marek Zadęcki.

Przystępowanie do odpowiedniego biznesu

Rozdział 13 – Przystępowanie do odpowiedniego biznesu

Sukces, w jakiejkolwiek branży, zależy po pierwsze od tego czy posiadasz dobrze rozwinięte zdolności wymagane w danej branży.

Nie mając uzdolnień muzycznych nikt nie osiągnie sukcesu jako nauczyciel muzyki. Bez dobrze rozwiniętych zdolności mechanicznych nie sprawdzisz się w żadnej z branż mechanicznych. Nie mając wyczucia i smykałki do handlu nie sprawdzisz się, w tej dziedzinie.

Jednak posiadanie dobrze rozwiniętych zdolności do wykonywania określonej profesji nie zapewnia jeszcze osiągnięcia bogactwa. Są przecież obdarzeni niezwykłym talentem muzycy, którzy jednak żyją w nędzy. Są kowale, stolarze i inni bardzo utalentowani ludzie, którzy nie osiągają dostatku. Są też kupcy mający dar załatwiania spraw z ludźmi, a jednak nie odnoszą sukcesu.

Różnorodne uzdolnienia to narzędzia. Trzeba mieć dobre narzędzia, ale trzeba też używać ich w odpowiedni sposób.

Ktoś może wziąć ostrą piłę, dobry hebel, nakreślić plan, itd. i zbudować piękny mebel. Ktoś inny przy pomocy tych samych narzędzi będzie chciał wykonać identyczny przedmiot ale jego produkt będzie fuszerką. Nie wie on bowiem, jak we właściwy sposób zastosować dobre narzędzia.

Różnorodne uzdolnienia twego umysłu to narzędzia do wykonania pracy, która ma przynieść ci bogactwo. A zatem łatwiej odniesiesz sukces angażując się w biznes, w którym przydadzą się zalety twego umysłu.

Generalnie rzecz biorąc, najlepsze efekty osiągniesz w biznesie wymagającym twoich największych uzdolnień – ten do którego w naturalny sposób „najlepiej pasujesz”. Ale i tu są pewne ograniczenia. Nikt nie powinien sądzić, że jego powołanie zostało nieodwołalnie ustalone w związku z wrodzonymi skłonnościami.

Możesz zdobyć majątek w KAŻDYM biznesie, bo jeśli nie posiadasz odpowiedniego talentu, możesz go w sobie rozwinąć. Oznacza to, że sam musisz stworzyć swoje narzędzia, zamiast ograniczyć się do wykorzystania tych, z którymi się urodziłeś. Oczywiście ŁATWIEJ ci odnieść sukces w profesji, do wykonywania której posiadasz już dobrze rozwinięte talenty, ale MOŻESZ osiągnąć sukces w dowolnej profesji, bowiem nie ma talentu którego ktoś nie posiadałby choćby w minimalnym stopniu.

Biorąc pod uwagę wkładany wysiłek, najłatwiej osiągniesz bogactwo robiąc to, do czego najlepiej się nadajesz, największą jednak satysfakcję przyniesie ci majątek, który zdobędziesz robiąc to, co pragniesz robić.

Życie polega na robieniu tego, co pragniesz robić, zaś gdy jesteśmy zmuszeni robić to czego nie lubimy, brak jest satysfakcji.

I jest rzeczą pewną, że możesz robić to, co chcesz. Pragnienie by to robić jest dowodem na to, że posiadasz również siłę, która może tego dokonać.

Pragnienie jest manifestacją mocy.

Pragnienie grania muzyki to moc, która gra muzykę szukając ekspresji i rozwoju. Pragnienie wynalezienia przyrządów mechanicznych to talent mechaniczny poszukujący ekspresji i rozwoju.

Gdzie brak jest mocy, (rozwiniętej lub nie), by czegoś dokonać, nie ma też pragnienia działania, gdzie zaś jest silne pragnienie działania, oznacza to niezawodnie obecność mocy, która wymaga by ja rozwijać a potem odpowiednio wykorzystać.

Gdy pod innymi względami nie wyróżniasz sie wśród innych ludzi, to najlepiej postąpisz wybierając biznes, w którym mógłbyś wykorzystać swe rozwinięte talenty, ale jeśli mocno pragniesz najlepiej wykonywać jakiś określony rodzaj pracy, to wybierz właśnie ją i uczyń ją swym ostatecznym celem ku któremu zmierzasz.

Możesz robić to, czego pragniesz i jest twoim prawem i przywilejem wybranie takiego biznesu czy zawodu, który będzie dla ciebie najbardziej odpowiedni i przyniesie najwięcej radości. Nie musisz robić tego czego nie lubisz, chyba że potraktujesz to jako środek do celu, którym jest robienie tego, co chciałbyś robić.

Jeśli konsekwencją jakichś błedów z przeszłości jest to, że zajmujesz się niewłaściwym biznesem albo znalazłeś się w niepożądanym środowisku, może być konieczne, byś przez pewien czas robił coś czego nie lubisz. Możesz trochę uprzyjemnić sobie ten czas, gdy będziesz pamiętać, że dzięki obecnemu „niepożądanemu” zajęciu, otwierasz sobie drogę do tego, co pragniesz robić.

Jeśli czujesz że minąłeś się z powołaniem, nie staraj się pospiesznie zmienić swej pracy. Ogólnie rzecz ujmując, najlepiej zmienić biznes czy środowisko poprzez wzrost.

Nie bój się nagłych i radykalnych zmian, kiedy pojawi się ku nim okazja i czujesz po rozważnym namyśle, że to ta właściwa sposobność, ale nie podejmuj nigdy nagłych czy radykalnych działań, gdy masz wątpliwości czy takie posunięcie byłoby mądre.

Nigdy nie jest konieczny pośpiech na płaszczyźnie twórczej, nie brak też nigdy okazji.

Kiedy uwolnisz swój umysł od chęci współzawodnictwa, zrozumiesz że nigdy nie ma potrzeby, by postępować z pospiechem. Nikt nie wyprzedzi cię w zrobieniu rzeczy której pragniesz, jest bowiem dość dla wszystkich. Jeśli dana przestrzeń zostanie zajęta, pojawi sie nowa i lepsza i stanie przed tobą otworem; czasu jest mnóstwo. Jeżeli pojawią się wątpliwości poczekaj. Wróć do kontemplacji wizji, umocnij swą wiarę i cel. I wszelkimi sposobami, w chwilach zwątpienia i niezdecydowania pielęgnuj wdzięczność.

Dzień lub dwa spędzone na kontemplacji wizji tego, czego pragniesz połączone ze szczerym dziękczynieniem, że owa rzecz otrzymujesz, zaowocuje niezwykłym zbliżeniem twego umysłu do najwyższej siły tak, że kiedy zaczniesz działać na pewno nie popełnisz błędu.

Istnieje umysł, który wie wszystko co można wiedzieć, a ty jeśli będziesz odczuwał głęboką wdzięczność możesz nawiązać z nim bliską więź dzięki swej wierze i zamiarowi większego rozwoju życiowego.

Błędy biorą się z pospiesznego działania, a także z działania w stanie strachu, zwątpienia czy wtedy gdy zapominasz o właściwym celu, czyli jak mieć więcej z życia.

Gdy będziesz działał w określony sposób, możliwości zaczną pojawiać się coraz częściej, a wtedy musisz być zdyscyplinowany w swojej wierze i zamiarze. Nie zapomnij o wdzięczności – to ona utrzymuje cie w kontakcie na najwyższym umysłem.

Każdego dnia w doskonały sposób zrób wszystko co trzeba. Nie spiesz się, nie martw, nie lękaj. Idź tak szybko jak potrafisz, ale nie za szybko.

Pamiętaj, że w chwili gdy zaczniesz się śpieszyć przestajesz być twórczym a zaczynasz być rywalizującym. To powrót do starych nieskutecznych schematów.

Jeśli kiedykolwiek zaczniesz się śpieszyć, zrób przerwę. Całą uwagę skup na mentalnym obrazie rzeczy, która chcesz uzyskać i zacznij dziękować że już ją dostajesz. Ćwiczenie WDZIĘCZNOŚCI zawsze wzmocni twoja wiarę i odnowi twój zamiar.

Jeśli to o czym piszę uważasz za wartościowe – przekaż link do mojego bloga swoim znajomym.

Podziel się swoimi spostrzeżeniami umieszczając swój komentarz.

Dotychczas opublikowane rozdziały książki Wallace’a Wattles’a “Naukowa teoria bogacenia się” znajdziesz TUTAJ

Już niedługo kolejny rozdział.

Pozdrawiam Cię

Marek Zadęcki.

Wydajne działanie

Rozdział 12 Wydajne działanie

Musisz używać swych myśli według wskazówek z poprzednich rozdziałów i zacząć robić to, co możesz w miejscu w którym się znajdujesz, musisz też zrobić WSZYSTKO co jesteś w stanie wykonać.

Nie da się osiągnąć postępu inaczej jak poprzez stawanie się większym od swojej obecnej pozycji. Nie dokona tego nikt, kto pozostawia na obecnej pozycji jakąkolwiek niedokończoną pracę.

Postęp świata dokonuje się dzięki tym, którzy chcą więcej niż trwanie na starej pozycji.

Gdyby nikt nie przerastał swego miejsca w życiu, oznaczałoby to cofanie się w każdej dziedzinie. Ci co nie wypełniają nawet swych aktualnych miejsc są balastem dla społeczeństwa, rządu, handlu i przemysłu. Inni muszą ich prowadzić wielkim kosztem. Postęp świata opóźniają ludzie, którzy nie dorastają do pełnionych funkcji.

Należą oni do poprzedniej epoki i zmierzają ku degeneracji.

Żadne społeczeństwo nie rozwinęłoby się, gdyby ludzie nie dorastali do ważnych zadań. Ewolucją społeczną rządzi prawo fizycznego i umysłowego rozwoju. W świecie zwierząt, ewolucję powoduje nadmiar życia. Kiedy organizm ma więcej życia niż jest w stanie wyrazić poprzez wypełnianie swych normalnych funkcji, rozwija narządy na wyższym poziomie i powstają w ten sposób nowe gatunki.

Nigdy by one nie powstały, gdyby nie organizmy, które robiły coś więcej poza spełnianiem swoich podstawowych funkcji. To samo prawo dotyczy ciebie: to, czy się wzbogacasz zależy od tego, czy zastosujesz ową zasadę w twoich własnych sprawach.

Każdy dzień jest sukcesem lub przynosi porażkę, a szczęśliwe dni przynoszą ci to czego chcesz. Gdyby każdy dzień był porażką, nigdy byś się nie wzbogacił, a gdyby każdy miał okazać się sukcesem, nic nie mogłoby cię zatrzymać przed osiągnięciem bogactwa.

Jeśli jest coś co możesz wykonać dziś, a tego nie robisz, jest to twoja porażka – a konsekwencje mogą być bardziej zgubne niż sobie wyobrażasz.

Nie jesteś w stanie przewidzieć skutków nawet najbardziej zwyczajnych wydarzeń. Nie znasz ruchów wszystkich sił uaktywnionych do działania w twojej sprawie. Wiele może zależeć od tego czy zrobisz jakąś prostą rzecz, a może to być właśnie to, co otworzy twoje drzwi do wielkich perspektyw.

Nigdy nie poznasz wszystkich działań podejmowanych dla ciebie przez najwyższą inteligencję w świecie rzeczy i ludzkich spraw. Zaniedbanie lub porażka przy wykonaniu jakiejś małej rzeczy może spowodować ogromne opóźnienie w zyskaniu tego czego pragniesz.

Rób codziennie, WSZYSTKO co można zrobić tego dnia.

Istnieje jednak pewne ograniczenie czy też uwarunkowanie powyższego zalecenia, które musisz wziąć pod uwagę.

Nie chodzi o to, abyś się przepracowywał, gnając ślepo w wysiłku by zrobić jak najwięcej rzeczy w jak najkrótszym czasie.

Nie chodzi o to, byś wykonywał dziś prace przeznaczona na jutro, ani byś całotygodniowy plan realizował w jeden dzień. Nie chodzi o ilość wykonanych działań, liczy się WYDAJNOŚĆ każdego działania.

Każde działanie jest, samo w sobie, albo sukcesem albo porażką.

Każde działanie jest, samo w sobie, albo efektywne i wydajne, albo nieefektywne i niewydajne.

Każde niewydajne działanie to porażka, a jeśli spędzasz życie na niewydajnym działaniu, to całe twoje życie będzie porażką. Im więcej zrobisz niewydajnej pracy tym gorzej dla ciebie.

Z drugiej strony, każde wydajne działanie już samo w sobie jest sukcesem, a jeśli wszystkie twoje działania są wydajne, wtedy twoje życie musi być sukcesem.

Powodem niepowodzenia jest robienie zbyt wielu rzeczy w sposób niewydajny, zamiast czynić je w wydajny sposób.

Oczywistą tezą jest, że jeśli nie podejmujesz żadnych niewydajnych działań, a wykonujesz dostateczna liczbę działań wydajnych, staniesz się bogaty. Jeśli zatem, potrafisz uczynić każde swe działanie wydajnym, przekonasz się, że osiąganie bogactwa to w rzeczywistości nauka ścisła, jak matematyka.

Chodzi zatem o to, czy jesteś w stanie uczynić każde swe posunięcie sukcesem samym w sobie. Na pewno to potrafisz. Każde twoje działanie może być sukcesem, bo CAŁA moc działa z tobą, a CAŁA moc nie może ponieść klęski.

Moc służy tobie, a jeśli chcesz każde swe posuniecie uczynić wydajnym musisz jej użyć.

Każde działanie jest silne albo słabe, a jeśli każde z nich jest silne, to działasz w sposób pewny, a to sprawi że staniesz się bogaty.

Każde działanie można uczynić silnym i wydajnym, jeśli w trakcie jego podejmowania koncentrujesz się na wizji i wkładasz w nią całą moc swej WIARY i ZAMIARU.

To w tym momencie ponoszą klęskę ludzie, którzy oddzielają siłę wizji od swych działań. Stosują siłę swego umysłu w danym miejscu i w określonym czasie, a działają w innym miejscu i innym czasie. Więc ich działania już same w sobie nie są sukcesem; zbyt wiele z nich jest niewydajnych. Ale jeśli CAŁĄ moc angażujesz w każde swe posuniecie (bez względu na to jak jest zwyczajne), każde z nich będzie sukcesem samym w sobie. A ponieważ jest czymś naturalnym, że każdy sukces otwiera drogę ku nowym sukcesom, twój postęp w kierunku tego, czego pragniesz i postęp wymarzonych przez ciebie rzeczy w twoim kierunku nabierze dużego tempa.

Pamiętaj, że wyniki uwieńczonego sukcesem działania kumulują się. Ponieważ pragnienie pełniejszego życia jest właściwe wszystkim rzeczom, gdy człowiek je osiąga, coraz więcej rzeczy się do niego przyłącza, a to potęguje oddziaływanie jego pragnienia.

Rób, codziennie, wszystko co możesz zrobić danego dnia, a rób to wszystko w sposób wydajny.

Gdy mówię, że powinieneś podczas wszelkich, najzwyklejszych nawet działań, koncentrować się na swej wizji, nie chodzi mi o to, że musisz stale mieć ją przed oczami, w najdrobniejszym szczególe.

Szczegółowe kontemplacje swojej wizji zostaw na czas wolny. Wtedy pamiętaj, żeby ją dobrze utrwalić w pamięci. Gdy oczekujesz szybkich rezultatów, poświęć temu praktycznie cały wolny czas.

Nieprzerwana kontemplacja sprawi, że obraz tego, czego pragniesz, tak silnie utrwali się w twej pamięci – w najmniejszych nawet szczegółach – i w tak kompletny sposób zostanie przeniesiony do umysłu nieuformowanej substancji, że w czasie pracy będziesz potrzebował jedynie wrócić myślami do owego obrazu, tak by stymulował twą wiarę i cel i skłaniał cię do jak najlepszego wysiłku.

Kontempluj swoją wizje w wolnym czasie, aż nasycisz nią swą świadomość do tego stopnia, że będziesz w stanie przywołać ów obraz w każdej chwili. Pomyślne rokowania napełnią cię takim entuzjazmem, że sama myśl o nich uwolni z ciebie najsilniejszą energie.

Powtórzmy zatem nasz sylabus, a zmieniając delikatnie końcową sentencje,

zbliżymy go do właśnie osiągniętego etapu rozważań.

Istnieje substancja myśląca z której wszystko jest zrobione i która w swojej pierwotnej postaci przenika, penetruje i wypełnia przestrzeń we Wszechświecie.

Myśl odciśnięta w tej substancji stwarza to co jest przedmiotem tej myśli.

Człowiek może formować rzeczy w swoich myślach, a przez odciśnięcie

swych myśli w bezkształtnej substancji pierwotnej, może spowodować powstanie rzeczy, o której myśli.

By tego dokonać, człowiek musi zmienić mentalność z rywalizacji, na mentalność kreatywną.

Musi stworzyć w swoim umyśle wyraźny obraz rzeczy których pragnie i musi zrobić – z wiarą i stanowczym zamiarem – wszystko co trzeba uczynić codziennie, wykonując każdą rzecz w sposób wydajny.

Jeśli to o czym piszę uważasz za wartościowe – przekaż link do mojego bloga swoim znajomym.

Podziel się swoimi spostrzeżeniami umieszczając swój komentarz.

Dotychczas opublikowane rozdziały książki Wallace’a Wattles’a “Naukowa teoria bogacenia się” znajdziesz TUTAJ

Już niedługo kolejny rozdział.

Pozdrawiam Cię

Marek Zadęcki.

Dalsze zastosowanie woli

Rozdział 10 – Dalsze zastosowanie woli

 

Nie będziesz w stanie skoncentrować się na prawdziwej i wyraźnej wizji bogactwa, jeśli twą uwagę przykuwają wciąż obrazy o przeciwnej treści choćby nawet były pozorne czy zmyślone.

Jeśli miałeś kiedyś finansowe problemy, nie mów o nich. Wcale o nich nie myśl.

Nie mów o ubóstwie rodziców czy trudnym dzieciństwie. Robiąc to, mentalnie klasyfikujesz siebie jako osobę ubogą i na pewno zahamuje to ruch materii w twoim kierunku. Pozostaw biedę i wszystko co z nią związane daleko w tyle.

Zaakceptowałeś pewną koncepcję wszechświata jako słuszną, na jej prawdziwości opierasz wszystkie swoje nadzieje na osiągniecie szczęścia. Co możesz zyskać interesując się odmiennymi teoriami?

Nie czytaj książek mówiących, że świat się kończy, zmierza ku zagładzie, nie czytaj też materiałów dziennikarzy śledczych czy pesymistycznie nastawionych filozofów, którzy mówią o tym że świat zmierza ku zagładzie.

Świat nie zmierza ku zagładzie, zmierza ku Bogu – to jest cudowne.

To prawda, że obecnie istnieje mnóstwo zjawisk, na które nie wolno się godzić, ale po co je analizować, kiedy bez wątpienia znikną, a roztrząsanie ich tylko spowalnia ich odejście? Po co poświęcać czas i uwagę na rzeczy które przemijają wraz z postępem ewolucji, tym bardziej, że twój rozwój duchowy może tylko przyśpieszyć ich odejście?

Bez względu na to jak straszne zdaję się być warunki życia w pewnych krajach, czy na pewnych obszarach, zastanawiając się nad tym marnujesz tylko własne szanse.

Powinieneś być zainteresowany tym by świat się bogacił.

Pomyśl o bogactwach, ku którym świat zmierza, a nie o biedzie, której z której wyrasta i pamiętaj, ze jedynym sposobem w jaki możesz pomóc światu w osiągnięciu bogactwa jest osiągniecie dostatku przez ciebie przy pomocy metody kreatywnej, nie opartej na współzawodnictwie.

Poświęć całą uwagę bogactwu. Nie koncentruj się na ubóstwie. Kiedykolwiek myślisz albo mówisz o ludziach ubogich, myśl i mów o nich jak o ludziach którzy staną się zamożni. Zainspirujesz ich w ten sposób i sami zaczną szukać wyjścia z problemu.

To że mówię byś skoncentrował się na bogactwie nie oznacza że masz być podły i skąpy.

Osiągniecie bogactwa to najszlachetniejszy z życiowych celów, ponieważ zawiera w sobie wszystkie inne.

Zdobywanie bogactwa metodą współzawodnictwa to bezduszna szarpanina mająca na celu zdobycie władzy nad innymi. Zupełnie inaczej jest gdy zdobywamy bogactwo kreatywnością. Wraz z osiągnięciem bogactwa możemy przejawić naszą duchowość, stworzyć wzniosłe dzieła – wszystko staje się możliwe poprzez używanie rzeczy. Powtarzam – nie ma celu bardziej szlachetnego i wspanialszego nad osiąganie bogactwa, musisz się zatem skoncentrować na obecnej w twoim umyśle wizji dostatku, wykluczając wszystko co mogłoby ja przyćmić czy zamazać.

Niektórzy ludzie pozostają w ubóstwie, ponieważ nie zdają sobie sprawy, że istnieje przeznaczone dla nich bogactwo. Najlepszym sposobem pouczenia tych osób będzie pokazanie im w praktyce, jak osiągnąć dostatek.

Inni są biedni, ponieważ, choć czują, że jest wyjście z tej sytuacji, są zbyt ograniczeni, by zdobyć się na wysiłek znalezienia drogi i podążenia nią. Najlepsze, co można dla nich zrobić, to pobudzić ich żądzę przez pokazanie im radości płynącej z bycia bogatym.

Są wreszcie inni – biedni dlatego, że choć posiadają pewne pojecie o nauce, tak pogrążyli się i zagubili w labiryncie metafizycznych i okultystycznych teorii, że nie wiedzą którą wybrać drogę. Próbują różnych systemów, lecz zawsze ponoszą klęskę.

I znów, najlepsza rzeczą będzie pokazanie im właściwej drogi na własnym przykładzie; gram praktyki jest bowiem wart tyle co kilogram teorii.

Najlepsze co możesz zrobić dla świata to wykorzystać w pełni swe możliwości.

Nie ma skuteczniejszego sposobu służenia Bogu i człowiekowi niż poprzez stanie się bogatym, o ile bogacisz się metodą kreatywną, a nie opartą na współzawodnictwie.

Jeszcze jedno: twierdzimy, że w tej książce szczegółowo wyłożone są naukowe podstawy osiągania bogactwa; a jeśli rzeczywiście tak jest, nie potrzebujesz czytać żadnej innej książki na ten temat.

Może to brzmieć jak egoistycznie czcze przechwałki, ale rozważ: w matematyce nie ma innych naukowych metod obliczania niż poprzez dodawanie, odejmowanie, mnożenie i dzielenie; inna metoda nie jest możliwa. Istnieje tylko jedna najkrótsza odległość miedzy dwoma punktami. Jest też tylko jeden sposób myślenia w sposób naukowy – oznacza on myślenie prowadzące najprostszą i najbardziej bezpośrednią drogą do celu. Nikt nie sformułował jeszcze krótszego i mniej skomplikowanego „systemu” niż ten zaprezentowany poniżej – pozbawiono go wszelkich nieistotnych elementów. Kiedy zaczniesz się nim zajmować, odrzuć wszystkie inne; wyrzuć je wszystkie ze swego umysłu. Czytaj tę książkę codziennie; miej ją przy sobie; pamiętaj o niej i nie myśl o innych „systemach” czy teoriach. W przeciwnym razie zaczną ogarniać cię wątpliwości, będziesz niepewny i chwiejny w swoich myślach; i zaczniesz doświadczać niepowodzeń.

Kiedy już ci się powiedzie i zdobędziesz majątek możesz bez ograniczeń studiować inne systemy.

Czytaj wyłącznie najbardziej optymistyczne komentarze w światowych serwisach informacyjnych, te które po prostu harmonizują z twoją wizją. Nie zagłębiaj się w teozofię, spirytualizm czy pokrewne tematy. Być może zmarli wciąż są obecni gdzieś niedaleko, ale daj sobie z nimi spokój, zajmij się swoimi sprawami.

Gdziekolwiek obecne są duchy zmarłych, mają swoje zadanie do wykonania, a my nie mamy prawa im przeszkadzać. Nie możemy im pomóc, bardzo wątpliwe jest by oni mogli pomóc nam, a nawet jeśli mogą, to czy powinniśmy zajmować im czas. Zostawmy zmarłych w spokoju i zajmijmy się swoimi sprawami i rozwiążmy nasz problem: Osiągnąć bogactwo. Jeśli zaczniesz zajmować się okultyzmem, wywołasz w swym umyśle zawirowania, które nieuchronnie pogrzebią twoje nadzieje.

Ten i poprzednie rozdziały pozwalają na stwierdzenie kilku podstawowych

faktów:

Istnieje substancja myśląca z której wszystko jest zrobione i która, w swojej pierwotnej postaci przenika, penetruje i wypełnia przestrzeń we Wszechświecie.

Myśl odciśnięta w tej substancji stwarza to co jest przedmiotem tej myśli.

Człowiek może formować rzeczy w swoich myślach, a przez odciśniecie swych myśli w bezkształtnej substancji pierwotnej, może spowodować powstanie rzeczy o której myśli.

By tego dokonać, człowiek musi zmienić mentalność z rywalizacji, na mentalność kreatywną. Musi też:

  •  stworzyć we własnym umyśle wyraźny obraz tego co pragnie dostać,

  • – utrzymywać te wizję w myślach,

  • – być wytrwałym i zdeterminowanym w ZAMIARZE zdobycia tego o czym marzy

  • – posiadać niezachwiana WIARĘ, że dostanie to czego chce.

  • – chronić swój umysł przed wszystkim co mogłoby zachwiać jego zamiarem, przyćmić wizje czy osłabić wiarę.

A ponadto, wszyscy teraz widzimy, że aby tego dokonać musimy żyć i działać w określony sposób.

 

Jeśli to o czym piszę uważasz za wartościowe – przekaż link do mojego bloga swoim znajomym.

Podziel się swoimi spostrzeżeniami umieszczając swój komentarz.

Dotychczas opublikowane rozdziały książki Wallace’a Wattles’a “Naukowa teoria bogacenia się” znajdziesz TUTAJ

Już niedługo kolejny rozdział.

Pozdrawiam Cię

Marek Zadęcki.

Więcej życia

Rozdział 5 – Więcej życia

Musisz pozbyć się wszelkich przesądów, że istnieje jakieś Bóstwo, którego wolą jest abyś był biedny, albo które ma określony cel w utrzymywaniu cię w stanie ubóstwa.

Inteligentna substancja, która jest wszystkim i we wszystkich, która żyje we wszystkim – również w tobie, to świadomie żyjąca materia. Będąc takowa, musi posiadać wrodzone pragnienie rozwijania życia. Każde żyjące stworzenie musi nieprzerwanie poszukiwać rozwoju swego życia, ponieważ życie, samo w sobie, dąży do nieustannego rozwoju. Ziarenko, upuszczone w ziemię rozpoczyna aktywność, a w czasie swego życia produkuje 100 następnych ziarenek. Życie trwając zwielokrotnia się i nieustannie się powiększa. Musi to robić żeby przetrwać.

Tej konieczności stałego wzrostu podlega też inteligencja. Każda nasza myśl pociąga konieczność powstania następnej myśli; świadomość nieustannie się rozprzestrzenia. Każdy poznany przez nas fakt prowadzi do poznania następnego faktu, wiedza stale się poszerza. Każdy pielęgnowany przez nas talent wyzwala pragnienie rozwijania kolejnego. Wszyscy podlegamy pędowi życia, poszukując sposobów ekspresji, co prowadzi nas zawsze do większej wiedzy, bardziej intensywnego działania i do osobistego rozwoju.

By wiedzieć więcej, zrobić więcej i być czymś więcej musimy mieć więcej. Musimy mieć rzeczy, których moglibyśmy używać, ponieważ uczymy się, działamy i zmieniamy się używając rzeczy.

Musimy zatem stać się bogaci, aby żyć pełniej.

Pragnienie bogactwa odzwierciedla po prostu nasze uprawnienie do poszukiwania większego życiowego spełnienia. Każde pragnienie jest wyrazem wysiłku niewykorzystanej możliwości, aby się uaktywnić. To moc próbująca zamanifestować swą obecność, powoduje pragnienie. To co sprawia, że chcesz mieć więcej pieniędzy, sprawia też, że roślina rośnie – to życie szukające pełniejszej ekspresji.

Owa żyjąca substancja musi podlegać temu odwiecznemu prawu rządzącemu wszelkim życiem. Przenika ją pragnienie, by żyć pełniej i to dlatego odczuwa konieczność tworzenia. Ta substancja pragnie żyć pełniej w tobie i poprzez ciebie.

Chce więc byś posiadał wszystko, czegokolwiek mógłbyś użyć.

Jest pragnieniem Boga, byś osiągnął dostatek. Chce byś stał się bogaty, bo może lepiej wyrazić siebie przez twoją osobę, jeśli ty posiadasz rzeczy, których mógłbyś użyć wyrażając Boga. Może pełniej żyć w tobie jeśli masz nieograniczoną kontrolę nad życiem.

Wszechświat chce byś posiadał wszystko, czego zapragniesz.

Natura jest przyjazna twoim planom.

Wszystko jest przeznaczone dla ciebie.

Zrozum, że to wszystko prawda.

Jest jednak niezwykle ważne, by twój cel pozostawał w harmonii z celem wszechświata. Musisz chcieć prawdziwego życia, nie zaś przyjemności czy zaspokojenia zmysłów. Życie jest procesem, a jednostka żyje w pełni tylko wtedy, gdy używa wszystkich funkcji – fizycznych, umysłowych i duchowych – w stopniu, jaki umożliwiają jej zdolności, nie przesadzając w żadnej z nich.

Nie powinieneś chcieć bogactwa po to, by żyć prymitywnie i zaspokajać zwierzęce pragnienia. To nie jest życie. Lecz spełnianie wszystkich fizycznych funkcji jest częścią życia i nie żyje w sposób pełny ten, kto odmawia swym cielesnym popędom normalnej i zdrowej ekspresji.

Nie chcesz także bogactwa wyłącznie dla rozkoszowania się przyjemnościami umysłowymi, by zdobyć wiedzę, by zaspokoić ambicje, by olśnić innych, by stać się sławnym. To wszystko stanowi bardzo ważną część twego życia, ale ten kto żyje wyłącznie dla intelektualnych przyjemności, nie żyje pełnią życia, nigdy nie poczuje się w pełni usatysfakcjonowany.

Nie pragniesz bogactwa wyłącznie dla dobra innych, nie powinieneś gubić siebie dla zbawienia rodzaju ludzkiego, by doświadczyć radości płynącej z dobroczynności i poświęcenia. Radości duszy są jedynie częścią życia i nie są lepsze ani bardziej szlachetne od pozostałych części.

Pragniesz osiągnąć dostatek, by móc jeść, pić i weselić się kiedy przychodzi na to czas, po to by móc otaczać się pięknymi rzeczami, oglądać odległe lądy, sycić swój umysł i rozwijać intelekt; by móc kochać innych i robić miłe rzeczy; i aby pomoc światu odnaleźć prawdę.

Pamiętaj jednak, że przesadny altruizm nie jest lepszy ani bardziej szlachetny od przesadnego egoizmu; obie postawy są błędem.

Nie sądź, że Bóg chce, abyś poświęcał się dla innych i że dzięki temu zaskarbisz sobie jego względy. Bóg niczego takiego nie wymaga.

Bóg chce, byś dał z siebie jak najwięcej dla siebie i dla innych. A innym pomożesz bardziej właśnie dając z siebie wszystko w jakikolwiek inny sposób.

A dać z siebie wszystko możesz jedynie osiągając bogactwo, wiec właściwym i godnym pochwały jest, byś najwięcej uwagi poświęcał dziełu zdobywania majątku.

Pamiętaj jednak, że pragnienie substancji dotyczy wszystkich, jej działania muszą być nakierowane na osiągnięcie pełniejszego życia przez wszystkich. Nie można sprawić, by działała w celu umniejszenia czyjegoś życia, bo jest jej tyle samo we wszystkich poszukujących bogactwa i życia.

Inteligentna substancja wiele dla ciebie uczyni, ale nie zabierze dobra innej osobie, by obdarować tym ciebie.

Musisz pozbyć się myśli o współzawodnictwie. Jesteś po to by tworzyć, nie po to by walczyć o to, co już zostało stworzone.

Nie musisz nic nikomu zabierać.

Nie musisz zdobywać rzeczy za bezcen.

Nie musisz oszukiwać ani wykorzystywać. Nie trzeba, byś kazał komuś pracować dla ciebie za mniej, niż na to zasługuje.

Nie musisz pożądać czyjejś własności albo patrzeć na nią zachłannym wzrokiem. Nikt nie posiada rzeczy, której nie mógłbyś mieć i to bez odbierania komuś czegokolwiek.

Masz się stać twórcą, a nie zawodnikiem. Zdobędziesz to, co chcesz, ale w taki sposób, że wszyscy ludzie na których masz wpływ, zyskają na tym.

Zdaję sobie sprawę, że są tacy, którzy zdobyli duże pieniądze postępując dokładnie odwrotnie do stwierdzeń zawartych w powyższym paragrafie, dodam wiec słowo wyjaśnienia. Jednostki tego typu osiągają czasem bogactwo w związku ze swymi niezwykłymi predyspozycjami do współzawodnictwa, a czasem nieświadomie wspomagają substancje w realizacji jej wielkich celów i działań na rzecz ogólnego rozwoju poprzez ewolucje przemysłową. Rockefeller, Carnegie, Morgan i inni kapitaliści byli nieświadomymi agentami najwyższego w dziele systematyzacji i organizacji przemysłu produkcyjnego, a ostatecznie ich praca w dużym stopniu przyczyniła się do pełniejszego życia wszystkich ludzi.

Ale ich czas już prawie minął. Zorganizowali produkcję, a teraz zastąpią ich przedstawiciele ogółu, którzy opracują mechanizmy dystrybucji.

Są jak prehistoryczne gady. Odgrywają ważną rolę w procesie ewolucji, ale siła, która ich powołała, odwoła ich. I trzeba pamiętać, że tak naprawdę nigdy nie byli bogaci; informacje o prywatnym życiu większości z nich pokazują, że tak naprawdę należeli do najpodlejszych i najnędzniejszych.

Bogactwo zdobyte poprzez współzawodnictwo nigdy nie przynosi satysfakcji i nie jest stałe.

Dziś należy do ciebie, jutro do kogoś innego. Pamiętaj, jeśli masz się wzbogacić w sposób naukowy i pewny, musisz całkowicie pozbyć się myśli o współzawodnictwie. Ani przez chwilę nie myśl, że zapasy są ograniczone. Gdy tylko pomyślisz, że wszystkie pieniądze kontrolują, „zagarniają” inni ludzie i że musisz się postarać o powstanie praw, które ukróciłoby ten proces, itd. – w tym momencie twój umysł ogarnia chęć współzawodnictwa, a moc stwarzania cie opuszcza. A co gorsza, zatrzymasz w ten sposób podjęte już kreatywne działania.

WIEDZ, że złoto wartości niezliczonych milionów dolarów spoczywa w górach całego świata, jeszcze nie odkryte. Wiedz też, że gdyby go nie było, zostałoby stworzone z substancji myślącej, by zaspokoić twe potrzeby.

WIEDZ, że pieniądze, których potrzebujesz pojawią się, nawet jeśli będzie konieczne by zaangażować jutro tysiąc osób do odkrycia nowych kopalni złota.

Nie patrz nigdy na to co widzialne. Patrz zawsze na nieograniczone bogactwo zawarte w nieuformowanej substancji i WIEDZ, że przyjedzie do ciebie kiedy tylko będziesz umiał je przyjąć i użyć.

Inni ludzie, choćby zagarniali wszelkie widzialne dobra i tak nie są w stanie powstrzymać cię przed osiągnięciem tego, co twoje.

Dlatego nigdy nie pozwól sobie, by choć przez chwile myśleć, że wszystkie miejsca odpowiednie do budowy domu zostaną zajęte, zanim ty będziesz gotów do budowy swego domu. Nigdy nie martw się korporacjami, nie obawiaj się, że niedługo zawładną całym światem.

Nie obawiaj się też, że stracisz coś czego pragniesz bo ktoś cie „przebije”.

To nie może się stać. Nie szukasz bowiem niczego co ktoś już posiada, sprawiasz, że to czego chcesz, powstaje z nieuformowanej substancji, a jej zapas jest nieograniczony. Trzymaj się następującego stwierdzenia:

Istnieje substancja myśląca z której wszystko jest zrobione i która, w swojej pierwotnej postaci, przenika, penetruje i wypełnia przestrzeń we Wszechświecie.

Myśl odciśnięta w tej substancji stwarza to co jest przedmiotem tej myśli.

Człowiek może formować rzeczy w swoich myślach, a przez odciśnięcie swych myśli w bezkształtnej substancji pierwotnej, może spowodować powstanie rzeczy, o której myśli.

Czy wiesz jaki wypływa wniosek z dzisiejszego – opublikowanego przeze mnie rozdziału fenomenalnej książki autorstwa Wallace’a Wattles’a „Naukowa teoria bogacenia się”?

Czy stosujesz w praktyce to, co już wiesz z dotychczasowej lektury?

Dotychczas opublikowany spis  rozdziałów znajdziesz tutaj.

Jeśli uważasz, że to co publikuję jest wartościowe – przekaż link do mojego bloga swoim znajomym.

Jeśli coś Cię nurtuje, nie zgadzasz się z opublikowaną treścią lub popierasz to co przeczytałeś – pozostaw swój komentarz.

Już niedługo kolejny rozdział.

Pozdrawiam Cię

Marek Zadęcki.

Czy ktoś ma wyłączny monopol na szanse?

Rozdział 3 – Czy ktoś ma wyłączny monopol na szanse?

NIKT NIE JEST BIEDNY DLATEGO, ŻE INNI ZMONOPOLIZOWALI STAN zamożności i ogrodzili murem. Niektóre rodzaje biznesu mogą być dla ciebie niedostępne, ale jest wiele innych, które możesz wykorzystać.

W różnych okresach fala sukcesu i możliwości płynie w różnych kierunkach, w zależności od potrzeb ogółu i osiągniętego przezeń stopnia społecznego rozwoju.

Istnieje mnóstwo okazji dla osób płynących z prądem. Na przykład robotnicy, jako poszczególne osoby i jako klasa społeczna nie są pozbawieni możliwości. Nie jest tak, iż kapitaliści tłumią ich równość, że są uciskani i gnębieni przez korporacje i wielki biznes. Jako grupa społeczna robotnicy sami określili swoje miejsce nie postępując w odpowiedni sposób.

Klasa pracująca może stać się klasą panującą, o ile tylko zacznie robić rzeczy we właściwy sposób. Prawo rządzące bogactwem jest bowiem takie same dla wszystkich. Robotnicy musza się tego nauczyć, bo jeśli nie zmienią sposobu postępowania, pozostaną tam gdzie są. Warto pamiętać, że poszczególnych pracowników nie powinna ograniczać nieznajomość tych praw przez ogół klasy robotniczej – każdy z nich może samodzielnie popłynąć z prądem sposobności do osiągnięcia bogactwa, a ta książka powie mu jak to zrobić.

Nikt nie cierpi ubóstwa z powodu niedoboru bogactw – istnieje ich dużo więcej niż potrzeba, by skorzystali zeń wszyscy. Z materiałów budowlanych dostępnych w USA można by dla każdej amerykańskiej rodziny zbudować Pałac wielki niczym waszyngtoński Capitol. Dzięki intensywnemu rolnictwu byłoby dość wełny, bawełny, lnu, jedwabiu, by każdy mógł sie wystroić niczym Salomon w czasach największej świetności, a jedzenia wystarczyłoby, aby każdy najadł sie do syta.

Widoczne zasoby są praktycznie niewyczerpalne, zaś zasoby niewidoczne są rzeczywiście niewyczerpalne.

Wszystko na ziemi jest wykonane z pierwotnej substancji, która daje początek wszystkiemu. Powstają coraz to nowe formy, te starsze zanikają, lecz wszystkie są ukształtowane przez jedną rzecz.

Zasób owego bezkształtnego surowca, czy też substancji pierwotnej jest nieograniczony. Powstał z niej świat, ale nie została ona wykorzystana w całości.

Wolne przestrzenie pomiędzy różnymi formami świata widzialnego przenika i wypełnia substancja pierwotna, bezkształtny surowiec. Można zrobić jeszcze dziesięć tysięcy razy więcej niż już zrobiono, a nawet wówczas istniejący we wszechświecie zapas surowców nie zostałby wyczerpany.

Nikt zatem, nie jest biedny z powodu ubóstwa natury.

Natura to niewyczerpalny zapas bogactw – nigdy ich nie zabraknie. Substancja pierwotna żyje dzięki twórczej energii i nieustannie wytwarza nowe formy. Gdy zasób materiałów niezbędnych w budownictwie zostanie wyczerpany, powstaną nowe. Gdy ziemia stanie się jałowa, tak że żywność i rośliny włókienne nie będą już na niej rosły, zostanie ona odnowiona albo powstanie więcej ziemi. Kiedy wyczerpią się zasoby złota i srebra, a ludzkość wciąż będzie na etapie społecznego rozwoju, który wymaga tych surowców – z bezkształtnej pierwotnej substancji powstanie więcej złota i srebra. Ów pierwotny surowiec odpowiada na potrzeby rodzaju ludzkiego; nie pozwoli by światu brakowało czegokolwiek.

Odnosi sie to do wszystkich ludzi. Ludzka rasa jako całość jest zawsze wystarczająco bogata, a jeśli jednostki cierpią niedostatek, to dlatego, że nie idą drogą, która innych zaprowadziła do bogactwa.

Bezkształtna, pierwotna substancja jest inteligentna. To substancja, która myśli.

Jest żywa i zawsze dąży do pełni życia.

Naturalnym i wrodzonym instynktem jest chęć, by przeżyć więcej. W naturze inteligencji jest by się rozwijać, świadomość próbuje przekroczyć granice i znajdować coraz pełniejszy wyraz. Świat form został stworzony przez bezkształtną żywą substancje, która przybiera formę, by wyrazić się w sposób bardziej pełny.

Świat jest wspaniałą ostoją życia i zawsze zmierza tam, gdzie życia jest więcej i gdzie funkcjonuje ono w sposób bardziej pełny.

Natura została ukształtowana tak, by sprzyjać rozwojowi życia – jest on dla niej najważniejszym elementem pobudzającym. W związku z tym natura szczodrze dostarcza wszystkiego, co przyczynia sie do powstania i rozwoju życia. Nie może niczego zabraknąć, chyba, że Bóg chciałby zaprzeczyć samemu sobie i zniweczyć swe własne dzieła.

Nie jesteś biedny dlatego, że zasoby bogactw są niewystarczające. Jest faktem, który przeanalizuje nieco dalej, że osoba postępująca i myśląca w odpowiedni sposób jest w stanie mieć kontrole nawet nad ową bezkształtną substancją pierwotną.

Jeśli to co opublikowałem uważasz za wartościowe, przekaż link do mojego bloga swoim znajomym.

Jeśli masz jakieś uwagi, lub wątpliwości – zostaw swój komentarz poniżej

Możesz również napisać do mnie. Mój e-mail znajdziesz w zakładce O mnie.

Już wkrótce kolejny rozdział tej opublikowanej w 1910 roku (a jakże aktualnej) książki.

Spis wszystkich opublikowanych rozdziałów znajdziesz TUTAJ

Pozdrawiam Cię

Marek Zadęcki.