Rozwój osobowości

Rozdział 15 – Rozwój osobowości.

TO, CO POWIEDZIAŁEM W POPRZEDNIM ROZDZIALE ODNOSI SIĘ zarówno do wykwalifikowanego rzemieślnika, pracownika najemnego, osoby zajmującej się sprzedażą, czy jakąkolwiek inną formą biznesu.

Nieważne, czy jesteś lekarzem, nauczycielem, czy księdzem, staniesz sie bogaty jeżeli potrafisz uczynić życie innych pełniejszym i uświadomisz im ten fakt, a w ten sposób pociągniesz ich za sobą. Lekarz, który pielęgnuje wizje siebie jako wielkiego, odnoszącego sukcesy uzdrowiciela i który działa w kierunku pełnej realizacji tej wizji z wiarą, pamiętając o nadrzędnym zamiarze w sposób opisany w poprzednich rozdziałach, nawiąże tak bliski kontakt ze źródłem życia, że osiągnie niezwykły sukces i nie będzie mógł narzekać na brak pacjentów.

Nikt nie ma lepszej okazji wypróbować w praktyce zaleceń tej książki niż osoba zajmująca sie medycyną. Nieważne do której z różnorodnych szkół należy, bo sztuka uzdrawiania jest jedna dla wszystkich i każdy z nich może ja zgłębić. Człowiek inicjujący postęp w medycynie, który trzyma się zawartego w swym umyśle obrazu siebie jako człowieka sukcesu i który przestrzega zasad wiary, zamiaru i wdzięczności, uzdrowi każdego chorego, którym sie zajmie, o ile jest to wykonalne.

Na polu religijnym, świat błaga o księży nauczających słuchaczy prawdziwej nauki o dostatnim życiu. Duchowny, który zgłębi szczegóły nauki o bogaceniu się oraz pokrewnych o dostatnim życiu, o byciu wspaniałym, o zdobywaniu miłości i który naucza wspomnianych rzeczy z ambony, nigdy nie straci swoich parafian. Takiej ewangelii potrzebuje świat a ona przyczyni sie do pełniejszego życia, ludzie będą słuchać jej z ochotą i z ochotą wesprą tego, kto ją głosi.

Potrzebna jest teraz płynąca z ambony nauka życia. Chcemy, by księża nie tylko powiedzieli nam jak żyć, ale aby osobiście nam to pokazali. Potrzebujemy kaznodziei, który sam będzie bogaty, zdrowy, wspaniały, otoczony miłością i nauczy także nas jak osiągnąć to wszystko, znajdzie on wielu wiernych naśladowców.

To samo dotyczy nauczyciela, który może zainspirować dzieci wiarą w realizację celu, jakim jest rozwój życia. Nigdy nie zabraknie dla niego pracy. Każdy nauczyciel posiadający owa wiarę i cel może przekazać je swoim uczniom. Nie może temu zapobiec jest to częścią jego życia i pracy.

To samo dotyczy prawnika, dentysty, agenta ubezpieczeniowego i agenta nieruchomości – każdego.

Opisane przeze mnie powiązanie działania umysłu z osobistym zaangażowaniem jest niezawodnie skuteczne. Każdy, kto wytrwale, co do litery będzie postępował zgodnie z tymi instrukcjami, stanie się bogaty. Prawo przyrostu życia jest oparte na tak samo pewnych zasadach jak prawo grawitacji. Bogacenie się jest nauką ścisłą.

W przypadku pracownika najemnego sprawdzi się ono tak samo jak w innych wspomnianych przypadkach. Nie sądź, że nie masz szans osiągnąć dostatku, ponieważ tam, gdzie pracujesz nie rysują się żadne widoczne perspektywy rozwoju, bo zarobki są tam niskie, a koszty utrzymania wysokie. Sformułuj w swoim umyśle wyraźną wizję tego, czego pragniesz i zacznij działać z wiarą, pamiętając o celu.

Rób każdego dnia wszystko, co jesteś w stanie zrobić, a każde zadanie wykonaj w jak najdoskonalszy sposób. Moc sukcesu i cel, jakim jest wzbogacenie się niech służą wszelkim twoim działaniom.

Ale nie rób tego tylko po to, by zaskarbić sobie względy pracodawcy, w nadziei, że dostrzegłszy twoje starania nagrodzi cie awansem. Jest to mało prawdopodobne. Osoba będąca po prostu „dobrym pracownikiem”, spełniająca swą rolę na miarę swoich możliwości i z tego zadowolona, jest cenna dla pracodawcy i nie jest w jego interesie, żeby ją awansować. Najbardziej wartościowa jest bowiem na swoim obecnym stanowisku.

By zapewnić sobie awans, trzeba czegoś więcej, niż tylko nadawać sie na swoje stanowisko.

Osobą, która może być pewna awansu jest pracownik, którego obecne stanowisko pracy ogranicza. Taki człowiek ma jasną koncepcję kim chce być, wie, że tym kimś się stanie i który jest zdeterminowany, aby BYĆ tym kim chce być.

Nie staraj sie wykraczać poza spełnianie swej dotychczasowej roli tylko po to, by sprawić przyjemność pracodawcy. Rób to z myślą o osobistym rozwoju. Pamiętaj, że to twój cel i uwierz, że możesz go osiągnąć – myśl o nim przed pracą, w czasie pracy i po pracy. Trzymaj sie z wiarą swego celu tak, by każdy, kto ma z tobą kontakt, czy to kierownik, kolega z pracy albo inny znajomy poczuli siłę celu, która od ciebie promieniuje – tak, że każdy poczuje dzięki tobie, że się rozwinął i że osiągnął zysk.

Zaczniesz przyciągać tych ludzi, a jeśli w swej obecnej pracy nie masz szans na awans, wkrótce pojawi sie szansa na zmianę pracy.

Istnieje moc, która zawsze dostarcza nowe możliwości ludziom którzy stymulują rozwój i w swym postępowaniu stosują się do reguł. Bóg nie może ci nie pomóc, jeśli postępujesz w odpowiedni sposób. Musi to zrobić, aby pomóc w ten sposób samemu sobie.

Ani w twojej sytuacji, ani w sytuacji gospodarczej nie ma nic, co mogłoby hamować twój rozwój. Na przykład, jeśli nie jesteś w stanie osiągnąć bogactwa pracując w hucie stali, to możesz tego dokonać na farmie. A gdy podejmiesz działania w określony sposób, na pewno zdołasz sie wyrwać ze szponów stalowej korporacji, by dostać sie na ową farmę, czy gdziekolwiek indziej zapragniesz.

Gdyby kilka tysięcy pracowników podjęło takie działania, wkrótce stalowa korporacja znalazłaby się w trudnej sytuacji. Zostałaby zmuszona, by dać pracownikom szansę rozwoju albo musiałaby wycofać się z rynku. Nikt nie musi pracować dla wielkich korporacji. Mogą one utrzymywać ludzi w kiepskich warunkach tak długo, jak długo istnieć będą ludzie nie znający nauki o bogaceniu się, lub zbyt ograniczeni by ją stosować w praktyce.

Zacznij myśleć i działać w ten sposób, a twoja wiara i przyświecający ci cel sprawią, że wkrótce ujrzysz mnóstwo szans na poprawę swojej sytuacji. Te szanse pojawią sie, bo obdarzy cię nimi najwyższa moc, działająca we wszystkim, również w tobie.

Nie czekaj, aż pojawi się wielka szansa, by stać się od razu w pełni tym, kim chcesz być. Gdy pojawia sie szansa, żeby stać się czymś więcej, niż jesteś obecnie, a ty jesteś skłonny z niej skorzystać, zrób to. Bedzie to krok prowadzący ku większej szansie.

Nie ma takiej możliwości, by brakowało na tym świecie szans, temu kto wiedzie swe życie ku rozwojowi.

Wszechświat był od zawsze tak zorganizowany, że wszystkie rzeczy są dla człowieka i powinny pracować dla jego dobra, a wtedy on bez wątpienia musi się wzbogacić, jeśli postępuje w określony sposób. Pozwólmy więc pracownikom najemnym z uwagą przestudiować te książkę, a potem śmiało wejść na wskazaną w niej drogę. Sukces jest w zasięgu ręki.

Jeśli to o czym piszę uważasz za wartościowe – przekaż link do mojego bloga swoim znajomym.

Podziel się swoimi spostrzeżeniami umieszczając swój komentarz.

Dotychczas opublikowane rozdziały książki Wallace’a Wattles’a “Naukowa teoria bogacenia się” znajdziesz TUTAJ

Już niedługo kolejny rozdział.

Pozdrawiam Cię

Marek Zadęcki.

Reklamy

Myślenie w określony sposób

Rozdział 8 – Myślenie w określony sposób

 

WRÓĆ DO ROZDZIAŁU 6 I PRZECZYTAJ PONOWNIE historię o człowieku, w którego umyśle powstał obraz jego domu, a zrozumiesz jak wykonać pierwszy krok ku zamożności. Musisz stworzyć jasny i dokładny obraz tego czego pragniesz. Nie da się bowiem przekazać idei jeśli sam jej nie posiadasz….

 

Jeśli chcesz zapoznać się z całością tego rozdziału kliknij TUTAJ

 

Jeśli to o czym piszę uważasz za wartościowe – przekaż link do mojego bloga swoim znajomym.

Podziel się swoimi spostrzeżeniami umieszczając swój komentarz.

Dotychczas opublikowane rozdziały książki Wallace’a Wattles’a “Naukowa teoria bogacenia się” znajdziesz TUTAJ

Już niedługo kolejny rozdział.

Pozdrawiam Cię

Marek Zadęcki.

W jaki sposób bogactwo cię odnajdzie

Rozdział 6 – W jaki sposób bogactwo cię odnajdzie?

 

KIEDY MÓWIĘ, ŻE NIE MUSISZ NABYWAĆ RZECZY ZA BEZCEN, nie chodzi tu o to, że nie musisz zawierać żadnych transakcji, że nie potrzebujesz załatwiać żadnych spraw z innymi ludźmi. Chodzi o to, że nie trzeba postępować z nimi nieuczciwie. Nie powinieneś otrzymywać coś za nic, co więcej, powinieneś dać innym więcej wartości użytkowej niż od nich bierzesz. Papier, atrament i inne materiały użyte do produkcji tej książki mogą nie być warte pieniędzy, które trzeba za nią zapłacić, ale jeśli wskazane w niej pomysły przyniosą ci tysiące dolarów, to nie zostałeś oszukany przez sprzedawców tej książki. Zaoferowali ci wielką wartość użytkową za niewielką gotówkę.

Przypuśćmy, że posiadam obraz autorstwa jakiegoś sławnego malarza, który w rozwiniętym społeczeństwie jest wart tysiące dolarów. Wiozę go gdzieś daleko na północ i dzięki zdolności perswazji sprzedaje myśliwemu w zamian za futra warte 500 dolarów. Tak naprawdę wyrządziłem mu krzywdę, bo drogi obraz nie przyniesie mu pożytku. Nie przedstawia dla niego żadnej wartości – nie wzbogaci jego życia.

Ale przypuśćmy, że za te same futra dam mu broń wartą 50 dolarów. Dla myśliwego to dobry interes. Broń mu się przyda. Dzięki niej zdobędzie więcej futer i jedzenia. Pod każdym względem wpłynie to korzystnie na jego życie. Przyniesie mu dostatek.

Kiedy zamiast zajmowania się współzawodnictwem skoncentrujesz się na kreatywności, możesz bardziej uważnie prześledzić swe transakcje i jeśli komukolwiek sprzedajesz coś co nie wnosi do jego życia więcej niż rzecz, którą dał ci w zamian, spróbuj to zmienić.

W biznesie nie musisz nikogo krzywdzić. A jeśli zajmujesz się biznesem, w którym ktoś przegrywa, wycofaj się z niego natychmiast.

Dawaj każdemu więcej wartości użytkowej niż otrzymujesz od niego w gotówce.

W ten sposób wzbogacasz życie świata każdą zawartą transakcją.

Jeśli w swoim biznesie zatrudniasz ludzi, to rzecz jasna muszą zarobić dla ciebie więcej niż wypłacasz im w pensjach, ale możesz tak zorganizować swą firmę, że będzie w niej rządzić zasada rozwoju, tak by każdy zainteresowany pracownik mógł osiągnąć pewien stopień rozwoju każdego dnia.

Możesz sprawić, że twój biznes będzie robił dla twych pracowników to, co ta książka czyni dla ciebie. Możesz tak zorganizować firmę, by stała się rodzajem drabiny po której każdy pracownik, chętny by podjąć ten trud, sam będzie mógł wspiąć się ku bogactwu.

Wreszcie, sam fakt, że możesz zainicjować dzieło tworzenia twego majątku z nieuformowanej substancji, która wypełnia całe twoje środowisko, nie oznacza że wyłonią się one z atmosfery i przybiorą kształt na twych oczach.

Jeśli pragniesz np. maszyny do szycia, to nie będzie tak, że myśl o owej maszynie przekazana myślącej substancji sprawi, że ta maszyna powstanie bez pracy rąk, w pokoju w którym siedzisz czy gdzieś indziej.

Ale jeśli chcesz mieć tę maszynę, zachowaj w umyśle jej wizerunek, bądź pewien, że już się tworzy albo że jest w drodze do ciebie. Gdy raz o tym tak pomyślisz, niech nie opuszcza cię absolutna i niekwestionowana wiara w to, że maszyna wkrótce się u ciebie pojawi. Nigdy nie myśl ani nie mów o tej sprawie w inny sposób jak tylko z całkowitą pewnością, że się pojawi. Przyjmij, że już jest twoja.

Maszyna dotrze do ciebie za sprawą mocy najwyższej inteligencji, która oddziałuje na ludzkie umysły. Jeśli mieszkasz w Nowym Jorku, może się zdarzyć, że osoba z Texasu lub Japonii przybędzie by zaangażować się w jakieś przedsięwzięcie, w wyniku którego otrzymasz to czego pragniesz.

A jeśli tak będzie, cała ta sprawa przyniesie tyle korzyści jemu co i tobie.

Ani na chwile nie zapominaj, że substancja działa poprzez wszystko, we wszystkim, komunikując się ze wszystkimi i na wszystko mając wpływ. Pragnienie substancji myślącej by osiągnąć pełniejsze i lepsze życie spowodowało powstanie wszystkich już istniejących maszyn do szycia, a może wpłynąć na powstanie kolejnych milionów maszyn – i wpłynie kiedy tylko ludzie ją uaktywnią swym pragnieniem, wiarą i postępowaniem we właściwy sposób.

Bez wątpienia możesz mieć maszynę do szycia w swoim domu, i tak samo pewne jest to że możesz posiadać wszystko czego chcesz i czego użyjesz dla rozwoju własnego życia i życia innych.

Nie obawiaj się prosić o wiele.

„Radością Ojca jest ofiarować ci królestwo” powiedział Jezus.

Substancja pierwotna chce żyć w tobie jak najpełniej i abyś miał wszystko czego możesz użyć i czego użyjesz dla osiągnięcia jak najpełniejszego życia.

Gdy uświadomisz sobie fakt, że twoja żądza bogactwa stanowi jedno z pragnieniem nadrzędnej siły, by móc jak najpełniej się wyrazić, twoja wiara stanie się niezłomna.

Pewnego razu ujrzałem chłopca siedzącego przy pianinie, bezskutecznie próbującego zagrać harmonijną melodię. Brak umiejętności zagrania prawdziwej muzyki wywołał u niego żal. Zapytałem o przyczynę smutku, a on odpowiedział: „czuję muzykę w mojej duszy, ale nie potrafię zapanować nad mymi rekami”.

Muzyka w nim była pędem substancji pierwotnej, która zawiera wszelkie możliwości życiowe. Szukała ona muzycznej ekspresji za pośrednictwem dziecka.

Bóg, jedyna substancja, próbuje żyć, działać i cieszyć się wszystkim za pośrednictwem ludzkości. On mówi: „Chce by ręce zbudowały wspaniałe budowle, by grały boską muzykę, by malowały niezwykłe obrazy. Chcę, by stopy biegały w moich sprawach, by oczy oglądały stworzone przeze mnie piękno, by języki głosiły wielkie rzeczy i śpiewały cudowne pieśni” i tak dalej.

Wszelkie możliwości szukają ekspresji poprzez ludzi. Bóg chce, by ludzie potrafiący grać posiadali fortepiany i inne instrumenty oraz by mieli środki pozwalające pielęgnować ich talent w maksymalnym stopniu. Chce by ludzie potrafiący docenić piękno mogli się otaczać pięknymi przedmiotami. Pragnie by osoby potrafiące dostrzec prawdę miały możność podróżować i obserwować. Chce, by osoby umiejące docenić ubiór były pięknie odziane, a smakosze mogli cieszyć się doskonałym jedzeniem.

Bóg chce tego wszystkiego, bo to on sam ceni owe rzeczy i pragnie się nimi cieszyć. Są one dziełem jego stworzenia. To Bóg chce grac, śpiewać, delektować się pięknem, głosić prawdę, nosić dobre ubrania i pożywiać się smacznym jedzeniem.

„To Bóg oddziałuje na twą wolę i na twoje działania” powiedział apostoł Paweł.

Odczuwasz pragnienie posiadania bogactw za sprawą nieskończonego, pragnącego wyrazić siebie w tobie, tak jak to było w przypadku owego małego chłopca przy pianinie.

Nie obawiaj się prosić o wiele.

Twoją rolą jest skoncentrować się na Bogu i jemu przekazać swe pragnienia.

Dla większości ludzi to trudne. Nie potrafią uwolnić się od pozostałości starych przesadów, że ubóstwo i wyrzeczenia są miłe Bogu. Patrzą na biedę jako na część planu, naturalną konieczność. Uważają, że Bóg zakończył już swoją prace, zrobił wszystko co mógł i że większość ludzi musi żyć w nędzy, bo nie ma dość zasobów dla wszystkich. Tak mocno trzymają się tej błędnej teorii, że czuliby się zawstydzeni prosząc o bogactwo. Starają się nie prosić o więcej niż bardzo skromne środki do życia, niezbędne do w miarę wygodnego życia.

Przywołam w tym momencie przypadek studenta, któremu powiedziano, że w jego umyśle musi być obecny wyraźny obraz rzeczy, których pragnie, tak by dotycząca ich twórcza myśl mogła wpłynąć na nieuformowana substancje. Był to bardzo biedny człowiek mieszkający w wynajętym domu, żyjący z dnia na dzień z bardzo skromnych dochodów i nie potrafił dostrzec faktu, że wszelkie bogactwo należało do niego.

Dlatego gdy przemyślał sprawę, postanowił poprosić o nowy dywanik na podłogę i piec węglowy, by móc ogrzewać dom w zimne dni. Postępując zgodnie ze wskazówkami zawartymi w tej książce, zdobył owe rzeczy w ciągu kilku miesięcy.

A wtedy dotarło do niego, że prosił o zbyt mało.

Dokładnie obejrzał dom w którym mieszkał i zaplanował wszystkie udoskonalenia jakie chciałby w nim wprowadzić. W myśli dodał okno wykuszowe w jednym miejscu, dodatkowy pokój w innym, aż wreszcie w jego umyśle powstał idealny dom, a wtedy zaczął planować jego umeblowanie.

Cały czas mając w głowie stworzony przez siebie obraz, zaczął żyć w określony sposób i działać w kierunku realizacji swych celów – jest teraz właścicielem owego domu i przebudowuje go tak jak zaplanował. Ponadto, z wciąż umacniającą się wiarą, zamierza uzyskać jeszcze większe rzeczy.

Zrealizował swe plany dzięki swej wierze, tak samo może być z tobą – i z nami wszystkimi.

 

Jeśli to o czym piszę uważasz za wartościowe – przekaż link do mojego bloga swoim znajomym.

Podziel się swoimi spostrzeżeniami umieszczając swój komentarz.

Dotychczas opublikowane rozdziały książki Wallace’a Wattles’a „Naukowa teoria bogacenia się” znajdziesz TUTAJ

 

Już niedługo kolejny rozdział.

 

Pozdrawiam Cię

Marek Zadęcki.

Pierwsza zasada w Nauce o Osiąganiu Bogactwa.

Rozdział 4 – Pierwsza zasada w Nauce o Osiąganiu Bogactwa.

 

Myśl to jedyna siła zdolna wyprodukować rzeczywiste bogactwa z bezkształtnej substancji pierwotnej. Materiał, z którego wszystko jest zrobione to substancja myśląca, a dominująca w owej substancji myśl o formie – tę formę stwarza.

Substancja pierwotna porusza się zgodnie ze swymi myślami. Wszystko co widzisz na świecie, każdy proces, który obserwujemy w naturze, to widzialny wyraz myśli zawartej w substancji pierwotnej. Myśląc o formie substancja przybiera ją; myśląc o ruchu – wykonuje go. W ten sposób powstały wszystkie rzeczy. Żyjemy w świecie myśli, a jest on częścią wszechświata myśli. Myśl o poruszającym się wszechświecie spowodowała, że nieuformowana substancja – przybrała formę układów planetarnych i w tejże formie pozostaje. Myśląca substancja przybiera formę swojej myśli i postępuje według niej.

Wypełniając myśl o krążących systemach słońc i światów, substancja przybiera formę tych ciał i kieruje nimi zgodnie ze swą myślą. Myśląc o formie wolno wzrastającego dębu, zachowuje się tak samo i produkuje drzewo, choć praca ta może zająć całe wieki. W dziele stwarzania owa nieuformowana pierwotna substancja zdaje się działać zgodnie z wytycznymi, które sama ustaliła. Innymi słowy, samo myślenie o dębie nie spowoduje nagle powstania w pełni ukształtowanego dorosłego drzewa, ale zapoczątkowuje ruch sił, które owe drzewo stworzą, zgodnie z ustalonymi regułami wzrostu.

Każda myśl rozumnej substancji pierwotnej o formie, powoduje stworzenie tej formy, lecz zawsze, a w każdym razie zazwyczaj, zgodnie z wcześniej ustalonymi regułami wzrostu i działania.

Myśl o domu o określonej konstrukcji, zaszczepiona w nieuformowanej substancji, nie sprawi, że ten dom natychmiast powstanie, ale spowoduje właściwy zwrot twórczych energii, od dawna działających w handlu i przemyśle, tak, że rezultatem będzie szybkie wybudowanie domu. Gdyby jednak nie było istniejących kanałów, którymi twórcza energia mogłaby efektywnie działać, wówczas dom zostałby stworzony bezpośrednio z substancji pierwotnej, bez oczekiwania na skutki powolnych procesów świata organicznego i nieorganicznego.

   Żadna myśl o formie nie może zostać odciśnięta w substancji pierwotnej, nie wywołując skutku w postaci stworzenia tej formy.

Człowiek jest centrum myślenia i potrafi tworzyć myśli. Wszelkie formy wytworzone przez ludzkie ręce, powstają najpierw w głowie człowieka. Nie możemy niczego ukształtować, dopóki o tym nie pomyślimy.

Do tej pory ludzie ograniczali swe wysiłki do pracy rąk, stosując wysiłek fizyczny w świecie form i starając się zmienić bądź zmodyfikować już istniejące. Rodzaj ludzki nie pomyślał dotąd, by podjąć próbę stwarzania nowych form przez odciśniecie myśli w bezkształtnej substancji pierwotnej.

Kiedy człowiek pomyśli o jakiejś formie, z materiału tworzącego formy naturalne stwarza tę, która powstała w jego umyśle. Jak dotąd, ludzie zrobili niewiele albo zupełnie nic w kwestii współpracy z nieuformowaną inteligencją – w kwestii pracy „z Ojcem”. Ludzie nie potrafią sobie wyobrazić, że mogliby dokonać tego, co Ojciec.

Jednostka zmienia kształt i modyfikuje istniejące formy pracą swych rąk, nie próbując odpowiedzieć sobie na pytanie o możliwość wytwarzania rzeczy z nieuformowanej substancji poprzez przekazywanie jej swych myśli.

Chcemy udowodnić, że jest to możliwe – że każdy może tego dokonać – chcemy też pokazać, jak to zrobić. Zaczniemy od sformułowania 3 zasadniczych tez:

Po pierwsze, twierdzimy że istnieje jedna pierwotna bezkształtna substancja, z której wszystko jest zrobione. Wszystkie pozornie różnorodne elementy są jedynie różnymi postaciami tej substancji. Wszelkie formy obecne w świecie organicznym i nieorganicznym są niczym innym jak rozmaitymi kształtami uformowanymi z tego samego materiału.

A jest to substancja myśląca – zawarta w niej myśl wytwarza formę w owej myśli zawartą. Myśl, element rozumnej substancji, stwarza kształty. Istota ludzka jest centrum procesów myślowych, zdolnym tworzyć oryginalne myśli. Jeżeli człowiek potrafi przekazać swą myśl pierwotnej myślącej substancji, to powoduje tym samym stworzenie lub formowanie rzeczy, o której pomyślał. Aby podsumować:

   Istnieje substancja myśląca z której wszystko jest zrobione i która, w swojej pierwotnej postaci przenika, penetruje i wypełnia przestrzeń we Wszechświecie.

   Myśl odciśnięta w tej substancji stwarza to co jest przedmiotem tej myśli. Człowiek może formować rzeczy w swoich myślach, a przez odciśnięcie swych myśli w bezkształtnej substancji pierwotnej, może spowodować powstanie rzeczy, o której myśli.

Ktoś mógłby spytać, czy jestem w stanie dowieść prawdziwości powyższych stwierdzeń, a ja bez zagłębiania się w szczegóły, mogę odpowiedzieć, iż potrafię to zrobić, zgodnie z prawami logiki i na podstawie doświadczenia.

Rozważając kiedyś o fenomenie materii i myśli doszedłem do koncepcji pierwotnej substancji myślącej. Myśląc o tej koncepcji doszedłem do odkrycia ludzkiej mocy kreowania form za pomocą myśli.

Ponadto eksperymentalnie stwierdziłem prawdziwość mojego rozumowania. To mój najmocniejszy dowód.

Jeśli jakaś osoba czytająca tę książkę wzbogaci się na podstawie wskazówek w niej zawartych, to jest to dowód na korzyść moich twierdzeń, ale jeśli każda osoba, która zastosuje się do przedstawionych w książce reguł, osiągnie bogactwo, to jest to mocny dowód do momentu, gdy ktoś postępując tak samo nie osiągnie dostatku.

Teoria jest słuszna do momentu, gdy czyjaś porażka ją podważy. A porażka nie jest możliwa, bo każdy, kto postąpi całkowicie zgodnie ze wskazówkami, na pewno osiągnie stan zamożności.

Stwierdziłem wcześniej, że ludzie bogacą się postępując w odpowiedni sposób, a żeby tak się stało, muszą zdobyć umiejętność właściwego myślenia.

Sposób, w jaki człowiek działa to bezpośredni skutek jego sposobu myślenia.

Aby postępować w oczekiwany przez siebie sposób, będziesz musiał nauczyć się myśleć tak, jak chcesz. To pierwszy krok na drodze do bogactwa.

A myśleć o tym, o czym chcesz myśleć oznacza – myśleć o PRAWDZIE, bez względu na iluzję.

Każda jednostka posiada wrodzoną, naturalną zdolność myślenia o tym, o czym chce myśleć. O wiele trudniejsze jest nie myślenie o rzeczach dostrzeganych przez nas w otaczającym nas świecie. Myślenie w oparciu o iluzje jest łatwe, myślenie o prawdzie ukrytej pod iluzją jest skomplikowane i wymaga większego wysiłku niż jakakolwiek inna praca. Żadnej pracy ludzie tak nie unikają niż długotrwałego, nieprzerwanego myślenia. Bo to praca najcięższa na świecie. Szczególnie wtedy, gdy prawda kłóci się z iluzjami.

Każda iluzja zaobserwowana w widzialnym świecie stara się wytworzyć formę w ludzkim umyśle. Można temu zapobiec w jeden sposób – koncentrując swe myśli na PRAWDZIE.

Patrzenie na iluzje ubóstwa wytwarza odpowiadające im formy w naszym umyśle, chyba, że uznasz prawdę, że biedy nie ma; że istnieje wyłącznie dostatek.

Myślenie o zdrowiu, gdy otaczają nas iluzje choroby albo myślenie o bogactwie, gdy wokół nas istnieją pozory ubóstwa wymaga siły, ale ktokolwiek ją posiądzie staje się panem swego umysłu. Taka osoba może pokonać przeznaczenie i mieć to, czego pragnie.

Tę moc można zdobyć wyłącznie uznając zasadniczy fakt ukryty za wszelkimi iluzjami, a mianowicie fakt istnienia myślącej substancji, z której wszystko jest stworzone.

Musi też dotrzeć do nas prawda, że każda myśl zawarta w tej substancji staje się formą i że człowiek może do tego stopnia oddziaływać swymi myślami na tę substancję, że spowoduje iż przybiorą one formę i widzialną postać.

Kiedy zdamy sobie z tego sprawę, opuszczą nas wszelkie lęki i wątpliwości, bo wiemy, że możemy stworzyć to, czego pragniemy, możemy otrzymać to co chcemy posiadać i możemy stać się kimkolwiek chcemy być. Pierwszym krokiem na drodze do bogactwa musi być twoja wiara w trzy zasadnicze stwierdzenia, przedstawione w tym rozdziale wcześniej. Powtórzę je, aby podkreślić ich znaczenie:

   Istnieje substancja myśląca z której wszystko jest zrobione i która, w swojej pierwotnej postaci przenika, penetruje i wypełnia przestrzeń we Wszechświecie.

   Myśl odciśnięta w tej substancji stwarza to co jest przedmiotem tej myśli.

   Człowiek może formować rzeczy w swoich myślach, a przez odciśnięcie swych myśli w bezkształtnej substancji pierwotnej, może spowodować powstanie rzeczy o której myśli.

 

Musisz odłożyć na bok inne koncepcje dotyczące wszechświata i skoncentrować się na wymienionych powyżej fundamentalnych założeniach, tak by zakodowały się w twojej głowie i stały się dla ciebie normą. Powtarzaj powyższe zdania, czytaj wciąż na nowo. Zapamiętaj każde słowo, rozważaj je, aż ugruntujesz swą wiarę w ich treść.

Gdy pojawią się wątpliwości, odrzuć je. Nie słuchaj argumentów przeczących mojej koncepcji. Nie słuchaj kazań w kościołach ani nie bierz udziału w wykładach, które prezentują teorie sprzeczne z tą, którą prezentuję. Nie czytaj książek ani pism nauczających czegoś odmiennego. Jeśli pogubisz się w zrozumieniu, wierze i zaufaniu dla prezentowanej tu koncepcji wszechświata, wszelkie twoje wysiłki pójdą na marne.

Nie pytaj dlaczego te rzeczy miałyby być prawdziwe, nie zastanawiaj się też w jaki sposób mogą być prawdziwe. Po prostu w nie uwierz.

   Nauka o bogaceniu się zaczyna się od pełnej akceptacji.

Sprawdź dotychczas opublikowane rozdziały – TUTAJ

Jeśli to co przeczytałeś uważasz za wartościowe – przekaż link do mojego bloga swoim znajomym.

Podziel się swoimi poglądami zostawiając komentarz.

Już niedługo kolejny rozdział tej niesamowitej książki, której autorem jest Wallace Wattles.

 

Pozdrawiam Cię

Marek Zadęcki.